Alonso twierdzi, że F1 jest lepsza bez ograniczeń

"Teraz, gdy jest więcej standardowych części, większość wyścigów wygrywają te same bolidy"
20.10.0821:33
Konrad Házi
4386wyświetlenia

Dwukrotny mistrz świata - Fernando Alonso stwierdził ostatnio, że Formule 1 grozi upodobnienie się do serii typu GP2, jeśli wprowadzone zostanie zbyt wiele standardowych podzespołów, w tym silnik. Hiszpan sądzi, że lepiej byłoby, gdyby regulacje techniczne były zupełnie otwarte, a co za tym idzie widzielibyśmy całą szeroką gamę różnych silników, opon i ogólnie koncepcji samochodów.

Rozmawiając o tym, jaka byłaby jego wymarzona Formuła Jeden, Alonso powiedział: Taka sprzed kilku lat. Sądzę, że z silnikami V10 i dwoma dostawcami opon wszystko by się opierało na jak najwyższych osiągach w danym momencie. Nawet gdy nie dysponowało się najlepszym samochodem, zdarzało się tak, że na konkretnym torze opony Michelin spisywały się znacznie lepiej i można było konkurować. Więcej kierowców wygrywało wyścigi.

Teraz, gdy jest więcej standardowych części, większość wyścigów wygrywają te same bolidy. Najszybsze bolidy są najszybsze na wszystkich torach i we wszystkich warunkach, więc jest więcej nudy. Pomysł ze standardowymi silnikami nie podoba mi się, jednak jeśli będzie to konieczne, szefowie zespołów zgodzą się na to. Jeśli nie będzie to konieczne, to nie widzę powodu dla którego mielibyśmy korzystać ze standardowych silników, ponieważ mamy ujednoliconą elektronikę, jednego producenta opon i aerodynamikę, w której będzie bardzo małe pole do popisu.

Silniki, których teraz używamy są i tak bardzo podobne, ponieważ muszą mieć konkretny kąt między cylindrami i ograniczoną pojemność. Jeśli plany te wejdą w życie, to nie będzie pola do manewru. F1 stanie się podobna do GP2. - dodał Alonso. Dyskusje na temat standardowych części były dominującym tematem na padoku w Chinach po tym, jak FIA ogłosiła chęć wprowadzenia standardowych silników w 2010 roku. Związane jest to ze zbliżającym się spotkaniem w Genewie dotyczącym cięć kosztów.

Źródło: Autosport.com

KOMENTARZE

27
A.S.
21.10.2008 08:03
No proszę, nie wiedziałem, że to kiedyś powiem ale muszę się zgodzić z Alonso w pełnej rozciągłości.
noofaq
21.10.2008 12:55
ograniczenie maksymalnej mocy jest ok, jeśli pozowli się na pozostałą dowolną konstrukcję wtedy np mogą obok siebie stanąć 4cyl T i V8 :] na pewno będzie ciekawiej a rozdźwięk między najlepszymi a najsłabszymi pozostanie jaki jest ...
radzio_z
21.10.2008 12:40
To ja się zapytam jak to możliwe że tyle lat F1 obywała się bez ograniczeń które miały na celu ograniczenie kosztów i nagle wyrosła taka potrzeba. Jak patrzę na te ograniczenia, aż czekam kiedy wprowadzą ograniczenie maksymalnej mocy, a bolidy będą miały elektronicznie ograniczoną predkość:).
jarux
21.10.2008 12:39
@noofag nie ty jeden. jeśli to wprowadzą to wyprzedzanie kompletnie zniknie.
noofaq
21.10.2008 11:12
http://www.rp.pl/artykul/60514,207942.html padłem :)
michal5
21.10.2008 09:45
a dla mnie to mogą byś nawet bolidy takie same ale zęby była walka na torze i wyprzedzanie
Epik
21.10.2008 08:26
co wy gadacie? Alonso powiedział, że marzy mu sie F1 taka jak sprzed kilku lat... może nie pamiętacie, ale dawno nie mieliśmy takiego sezonu ( mówie o tegorocznym ) gdzie wygrywa aż 7 kierowców !!!!!!!!!! wy chyba f1 od wczoraj oglądacie
Jędruś
21.10.2008 07:34
Też zgadzam się Z Ferdynandem. Ja mam troszkę inną opinię odnośnie silników. Trzeba jednak uważać , bo F1 to nie CCWS , nie GP2. Tu wszystko jednakowe nie znaczy najlepsze. Jeśli bolidy będą jednakowe być może zdarzy się fakt , że popularność F1 na świecie znacznie spadnie. Zresztą powoli już spada.
DANI
21.10.2008 07:29
A ja zgzdzam sie z alonso w 100%
Aquos
21.10.2008 07:15
No to już wiem czemu zawsze miałem sympatię dla Alonso - o n po prostu myśli podobnie jak ja :) Różnorodność i wysoki poziom konkurencyjności na wszystkich poziomach zawsze były istotą F1 i stanowiły o jej szczególnej pozycji. Standaryzacja zabije ten sport równie skutecznie, jak problemy finansowe.
pawlip
21.10.2008 07:03
ja to widzę inaczej, 200 mln na zespół i róbta co chceta!! wiem że zaraz odezwie się "mądra" głowa i powie że bogatsze zespoły będą kantować, ale bilans na koniec sezonu. przekroczone 200 mln dyskwalifikacja i może wrócą nareszcie wyścigi a nie procesja. macie racje może ten sezon jest dramatyczny i takie tam, ale podczas niektórych wyścigów można przysnąć
bicampeon
21.10.2008 05:05
Nie przeszkadzało mu, bo wtedy nie było takich głupiach pomysłów, żeby silniki standardowe zrobić.
Statek
21.10.2008 04:47
Niech Alonso tak nie narzeka,bo jak jeździł w Mclarenie to nic mu nie przeszkadzało.
Saruto
21.10.2008 04:06
od sezonu 2009 w Moto GP dostawcą jest tylko Bridgeston ;)
Morgul
21.10.2008 12:00
Swoja droga jaki jest sens istnienia koncernow samochodowych w F1 skoro niedlugo wszystko bedzie standaryzowane i malo co bedzie od nich zalezec. Bzdura jak dla mnie, dzis toyota to toyota i cieniuje bo taka jest toyota.. jaki interes bedzie mial koncern by dalej bawic sie w f1 skoro to juz nie bedzie toyota?
Corvi78
20.10.2008 09:31
Pieczar, no to właśnie bardzo dobrze, że w MotoGP są inni dostawcy opon - bo jak by był tylko jeden tak jak w F1 i by Bridgeston odwalili taką kiszke to by dopiero była katastrofa - a tak zespoły na przyszły sezon mogą zerwać umowe i zmienić dostawce, a w F1 nie. Jeśli ujednolicone silniki przejdą to przestaje oglądać F1.
Saruto
20.10.2008 09:26
"F1 stanie się podobna do GP2." z tym się nie zgadzam, w takim wypadku F1 poprostu zniknie :)
Ad@m
20.10.2008 09:12
ale totalnie zanika walka zespołów a przechodzi to tylko i wyłącznie w walkę kierowców, a to jest A1 a nie F1. Zgadzam się z Alonso. Są inne sposoby żeby obciąć koszta.
bicampeon
20.10.2008 08:53
No w pewnych kwestiach standaryzacja jest dobra, ale do pewnego stopnia. Dla mnie przesadą jest pomysł FIA ze standardowymi silnikami, mam nadzieję, że to nie wejdzie w życie.
kuba
20.10.2008 08:42
O to chodzi... przecież nawet koncerny krzyczą o ograniczenie kosztów , a co mają powiedzieć prywaciarze. A przecież , tak płaczecie na tym forum/stronie o to ,że w F1 same wielkie koncerny i "to już nie to samo co kiedyś";) Standaryzacja to jedyne rozwiązanie... niestety. Ponadto tak jak wspomniał Pieczar widowisko poprawiło się zdecydowanie. W przeszłości roszady w klasyfikacjach były bardziej spowodowane czestrzymi awariami maszyn ( nie równymi szansami) przez co bylo ciekawiej. Już w latach 90 z wyprzedzaniem było krucho :P
Pieczar
20.10.2008 08:36
Czy aby na pewno wyścigi wcześniej były ciekawsze? Wystarczy przypomnieć sobie sezon 2002 czy 2004 - totalna dominacja jednego zespołu. Odkąd wprowadzono jednego dostawcę opon, zamrożono silniki oraz zaczęto wprowadzać kolejne przepisy mające na celu ograniczenie kosztów stawka wyrównała się jak nigdy. Różnice między pierwszym a ostatnim są na poziomie 2 sekund. Jeszcze 10 lat temu było to w granicach 5 sekund. W obecnym sezonie mielismy 7 zwycięzców wyścigów, do samego końca jest walka o mistrzostwo. Zeszły sezon był jednym z najbardziej dramatycznych w historii, z najmniej oczekiwanym roztrzygnięciem. A jak złym pomysłem jest kilku dostawców opon widać najlepiej w MotoGP, gdzie na coniektórych wyścigach (jak w Brnie) dochodzi do cyrków, bo nie wiadomo czy kierowcy Michelin dojadą w ogóle do mety. Zdjęcie ograniczeń spowodowałoby, że koszta przerosłyby wszelkie granice. Małe zespoły (Williams, FI) padłyby, a i fabryczne miałyby problemy z utrzymaniem się w stawce. Czasy "wolnej" F1 minęły bezpowrotnie. Przy obecnej technologii i możliwościach oraz kosztach rozwoju trzeba narzucić ograniczenia, bo inaczej nikt tego nie pociągnie.
kuba
20.10.2008 08:29
No łatwo się mówi. Pewnie ,że by było fajniej. Tylko pozostają 2 kwestie. KOSZTY i BEZPIECZEŃSTWO.Byłby to koniec prywaciarzy...bo taki wyscig zbrojeń to ogromne koszty jak zażylismy zauważyć. Wyścig oponiarski sprawiał ,że bolidy były coraz szybsze i szybsze IP ITD. I zaczynają się schody. Nie mniej jednak moja opinia na temat F1 jest zbliżona do tej Alonso ;) Lubię jak jest duża różnorodnośc...różna pojemnośc ,silników , liczba cylindrów, turbo/brak turbo nie wspomne już o nadwoziu :D ...a producentów opon mogłoby byc i 4 :P Tylko po co :P
bicampeon
20.10.2008 08:07
Ferdek ma w zupełności rację. Z tymi oponami to rzeczywiście głupi pomysł z jednym dostawcą ;x
Kara Nocny Cień
20.10.2008 07:59
Renówka przyspieszyła to sobie gada... aczkolwiek cos w tym jest... jakoś na przestrzeni lat zawsze jakaś rotacja była...
CamilloS
20.10.2008 07:58
Alonso dobrze mówi, F1 powinna być właśnie taka - konkurencja na każdym polu.
vero
20.10.2008 07:47
polać mu ! dobrze gada !
adams
20.10.2008 07:42
dokładnie tak!nareszcie powiedział coś sensownego. F1 służyła jako poligon dla technologii. Jeśli to zatrzymają to się uwstecznimy.