James Allen o nowym 'drugim' kierowcy w Renault
"Nie każdy zespół lubi mówić, kto jest u niego pierwszym a kto drugim kierowcą"
18.08.0916:42
2025wyświetlenia

Po sukcesie, jakim niewątpliwie było wygranie wczoraj apelacji i uzyskanie możliwości wzięcia udziału w najbliższym grand prix, zespół Renault ogłosił, że w Walencji obok Fernando Alonso pojedzie Romain Grosjean, który zastąpi we francuskim zespole Nelsona Piqueta Jr. Przedstawiamy reakcję Jamesa Allena na powierzenie Francuzowi drugiego bolidu R29.
Warto zwrócić uwagę, że w oświadczeniu Renault nikt nie starał się ukryć tego, że najpierw Piquet, a teraz Grosjean pełnił 'rolę drugiego kierowcy'. Nie każdy zespół lubi mówić, kto jest u niego pierwszym a kto drugim kierowcą, ale jak widać w Renault nie czują potrzeby, aby cokolwiek ukrywać, skoro w innym bolidzie zasiada Fernando Alonso- pisze Allen na swoim blogu.
Piquet natomiast po zwolnieniu go zaczął strasznie narzekać na gorsze traktowanie przez zespół i żale wylał na swojego już byłego szefa - Flavio Briatore.
Mający 23 lata Grosjean był już od jakiegoś czasu obecny na scenie F1 i czekał na swoją szansę. Był on wspierany przez Renault od 18 roku życia. W tym sezonie jeździł w GP2, gdzie spodziewano się, że będzie dominował, ale jak dotychczas zwyciężył tylko dwukrotnie i dorobił się reputacji kierowcy, który często jest zamieszany w różnego rodzaju incydenty. W klasyfikacji kierowców zajmuje obecnie drugą pozycję, tracąc do debiutanta Nico Hulkenberga 12 punktów.
Start w wyścigu F1 będzie dla niego wielkim sprawdzianem, ale jest on lepiej przygotowany do awansu do najwyższej kategorii wyścigowej, niż był Jaime Alguersuari, gdy zadebiutował w Budapeszcie. W Toro Rosso mówiono, że nie spodziewają się po Jaime niczego wielkiego w trakcie pierwszych trzech wyścigów. Renault nie powiedziało jednak tego samego o Grosjeanie, który również nie miał możliwości przetestowania bolidu na zwykłym torze przed swoim debiutem ze względu na zakaz testów w trakcie sezonu.
Francuski zespół jest jak na razie siódmy w klasyfikacji konstruktorów z 13 punktami na swoim koncie, tuż za Williamsem, McLarenem i Toyotą. Trudno im będzie dogonić resztę zespołów, biorąc pod uwagę fakt, że ostatnio bardzo się one poprawiły. Flavio Briatore powiedział: 'Jesteśmy bardzo zadowoleni, że możemy dać Romainowi szansę wystartowania w F1 z naszym zespołem. To imponujący młody talent i oczekujemy, że zaprezentuje swoje umiejętności u boku Fernando, jako że obraliśmy agresywne podejście do drugiej połowy sezonu. Chcielibyśmy także podziękować Nelsonowi za jego wkład w zespół w czasie, gdy był z nami i życzymy mu wszystkiego najlepszego na przyszłość'.
Mówiąc 'agresywne podejście' Flavio prawdopodobnie ma na myśli maksymalne skupienie się na rozwoju ich samochodu, jak to miało miejsce w drugiej połowie zeszłego sezonu, a także agresywną strategię w wyścigach, co miało miejsce na Węgrzech, gdzie Alonso dzięki małej ilości paliwa mógł wystartować z pierwszego pola.
Źródło: JamesAllenOnF1.com
KOMENTARZE