Force India raczej nie użyje systemu KERS
Simon Roberts: "Dla takiego zespołu jak nasz byłoby to zbyt kosztowne"
02.09.0916:29
1589wyświetlenia

Zespół Force India jest już niemal pewny, że nie użyje w swoich bolidach systemu odzyskiwania energii kinetycznej w tym sezonie, choć początkowo zamierzał korzystać z niego począwszy od lipcowego Grand Prix Niemiec.
Stajnia z Silverstone miała możliwość użycia systemu opracowanego przez McLarena i Mercedesa w ramach swojej partnerskiej współpracy technicznej z tym zespołem, jednak wprowadzony ostatnio pakiet aerodynamiczny oznacza, że w bolidzie VJM02 nie ma już miejsca na KERS.
Planowaliśmy i zaprojektowaliśmy samochód z myślą o jeździe z KERS i choć jeszcze do niedawna mówiliśmy, że opcja taka pozostaje otwarta, to jednak wewnętrznie podjęliśmy decyzję, że dla takiego zespołu jak nasz byłoby to zbyt kosztowne- wyjaśnił szef operacyjny zespołu Simon Roberts.
Jazda z tym nie stanowiłaby problemu. Chodzi po prostu o konieczność zakupu dodatkowego sprzętu. Podjęliśmy zatem strategiczną decyzję. W istocie pakiet aero wprowadzony w Walencji oznacza, że nie możemy teraz użyć KERS. Oczywiście zawsze możemy wrócić do wcześniejszego pakietu, ponieważ karoseria z Silverstone ma przewidziane miejsce na ten system. Analizujemy sytuację na bieżąco.
Roberts twierdzi ponadto, że kolejna wygrana bolidu z KERS w tym roku, będąca zasługą 'Króla Spa' - Kimiego Raikkonena, niekoniecznie musi spowodować, że porozumienie zespołów członkowskich FOTA o rezygnacji z tego systemu w przyszłym roku zostanie cofnięte.
Pomogło to Kimiemu wyprzedzić na Spa, ale nie odjeżdżał on potem od Giancarlo. Wszystko zależy od sposobu zbalansowania bolidu. Są korzyści z KERS, na niektórych torach większe niż na innych i w kwalifikacjach pomaga to w dużym stopniu. Jednakże nie cała stawka podążyła w tym kierunku.
Źródło: Autosport.com
KOMENTARZE