Podsumowane czatu z Fernando Alonso
Hiiszpan odpowiadał wczoraj na pytania kibiców z całego świata przez około czterdzieści minut
19.01.1016:17
2135wyświetlenia

Po tygodniu spędzonym w kurorcie Madonna di Campiglio, gdzie zorganizowano imprezę Wrooom, Fernando Alonso spędził kolejny dzień w siedzibie Ferrari w Maranello, podczas którego odbył kilka spotkań z technikami.
W fabryce Scuderii, Hiszpan miał nawet możliwość zobaczenia po raz pierwszy podwozia o oznaczeniu kodowym 281, którego montaż niedługo dobiegnie końca. Bezpośrednio z Maranello, Fernando w międzyczasie wziął udział w czacie internetowym z fanami na stronie Ferrari.com. Wczoraj od godziny 15.00 odpowiadał na pytania kibiców z całego świata przez około czterdzieści minut. Prezentujemy kilka najciekawszych pytań i udzielone na nie odpowiedzi.
Na jakim etapie jest rozwój nowego samochodu i czy istnieje szansa na walkę o zwycięstwa?
Bolid jest prawie gotowy. Dzisiaj jestem w Maranello, by przygotować fotel i inne rzeczy związane z debiutem na torze. Sądzę, że Ferrari będzie konkurencyjne i naprawdę mam nadzieję przywieźć do Maranello tytuł wśród kierowców.
Co odróżnia Ferrari od innych zespołów i co początkowo wywarło na tobie największe wrażenie?
Największe wrażenie wywarła na mnie atmosfera. Wszyscy tutaj żyją i oddychają wyścigami i mają w sobie pasję do tego. Podoba mi się również, że ludzie siedząc obok siebie rozmawiają ze sobą, a nie piszą maile.
Czy zmieniłeś swoje zdanie od czasu, gdy krytykowałeś Ferrari?
Nie uważam, bym kiedykolwiek powiedział coś strasznego odnośnie zespołu. Prawdą jest, że przy kilku okazjach w przeszłości miały miejsce pewne dyskusje z różnymi osobami, ale tego typu rzeczy się zdarzają, gdy walczysz o mistrzostwo świata. W końcu jesteśmy ludźmi, a nie robotami!
Czy z tego powodu obawiasz się relacji z wściekłymi fanami Ferrari?
Nie sądzę, by krytykowali mnie tak mocno w przeszłości. Oczywiście, kiedy jestem rywalem to inna sprawa, ale jestem przekonany o wsparciu ze strony Ferraristów.
A co z rajdami, które ostatnio wydają się być modne wśród kierowców F1?
Dla mnie Formuła 1 jest najlepsza. Nie widzę siebie gdzie indziej. Zawsze chciałem ścigać się w F1, odkąd byłem dzieckiem. NASCAR? Lubię w to grać na Playstation.
Preferowany tor, idol wśród kierowców oraz miejsce na świecie, gdzie kiedyś chciałbyś się wybrać?
Preferuję Sepang, a potem Spa i Monaco. Jeśli chodzi o idola, to jest nim Ayrton Senna. Natomiast miejsce to Mount Everest.
Źródło: Ferrari.com
KOMENTARZE