Wywiad z Pedro de la Rosą po pierwszym dniu testów
"Ciężko jest nauczyć się czegoś o samochodzie i oponach w tych warunkach"
18.02.1010:46
1344wyświetlenia

Ilość opadów deszczu podczas przedsezonowych testów przyprawia o ból głowy wszystkie zespoły Formuły 1, lecz dla tych, którzy dopiero zaczynają - lub właśnie powracają - strata kilometrów na suchej nawierzchni może być jeszcze bardziej bolesna.
Jednym z najbardziej sfrustrowanych kierowców zaistniałą sytuacją jest Pedro de la Rosa, który powraca do stawki F1 z zespołem Petera Saubera, aby wziąć udział w swoim pierwszym pełnym sezonie od 2002 roku. Po kolejnym deszczowym dniu na torze Jerez, AUTOSPORT wysłuchał, co ma do powiedzenia Hiszpan.
Jak minął dzisiejszy dzień?
Było w porządku, ponieważ próbowaliśmy jak najlepiej wykorzystać suche momenty na torze podczas całego dnia. Tor nigdy nie wysechł do końca, lecz korzystaliśmy z niego odpowiednio w zależności od naszych zamiarów. Hmm... kolejny deszczowy dzień w Hiszpanii. Po prostu trudno jest nauczyć się czegoś o samochodzie i oponach w tych warunkach, lecz trzeba zachować cierpliwość, czekać na jutro i mieć nadzieję, że będzie sucho.
Bardzo chciałbym, aby tor był jutro suchy. To wszystko, co mogę powiedzieć. Jestem zdesperowany, ponieważ potrzebuję jazd na suchym torze, jako że jest to jedyna droga do nauki o sobie, bolidzie i nowych przepisach. Jedyną dobrą rzeczą jest to, że warunki są takie same dla każdego - nie ma zespołu w Mugello czy w Barcelonie, który miałby suchy tor. Jest tak samo dla każdego. Tak więc ostatecznie, wszyscy gramy na tym samym boisku.
Ze względu na zmienność warunków nie jesteś w stanie wykonywać konsekwentnie swojej pracy. Jakie rzeczy testuje się w dni takie jak ten?
Próbowaliśmy różnych ustawień bolidu i wyniki zawsze opierają się na odczuciach kierowcy, ponieważ nie można tego właściwie przeanalizować ze względu na zmianę warunków na torze z okrążenia na okrążenie. Cokolwiek robisz, musisz bazować na odczuciach, a wyniki muszą być potwierdzone na bardziej stabilnym torze. Taka jest rzeczywistość. Dlatego takie sytuacje zawsze są frustrujące.
W zeszłym tygodniu opony przejściowe bardzo szybko się zużywały i dziś wyglądało na brak jakichkolwiek zmian. Było lepiej na oponach deszczowych?
Zależy od tego, jak wiele jest wody. Jeśli wyjedziesz na deszczówkach, podczas gdy na torze znajduje się dużo stojącej wody, możesz sobie na nich poradzić. Jednakże w momencie, gdy jest mniej wody, zwyczajnie zaczynają się przegrzewać. Margines jest mały dla obu mieszanek.
Tak więc to jest prawdziwe wyzwanie i dlatego w ogóle jeździmy w takich warunkach - próbujemy zmusić je do pracy i zrozumieć. Takich opon będziemy używać przez cały sezon. Nie ma sensu na nie narzekać - mamy narzędzia i musimy ich odpowiednio użyć. To właśnie dlatego testujemy, nawet w tak mokrych i zmiennych warunkach.
Źródło: Autosport.com