Villeneuve potwierdza zainteresowanie jazdą w Stefan GP

Zainteresowanie obu stron i ostatnie plotki o US F1 pozwalają twierdzić, że JV powróci do F1
20.02.1014:21
Fagaldo
2619wyświetlenia

Kilka dni temu (patrz wiadomość z 18 lutego) pisaliśmy, że Jacques Villeneuve łączony jest z powrotem do Formuły 1 z zespołem Stefan GP. Zainteresowanie Serbów usługami Kanadyjczyka zostało już potwierdzone przez sam zespół, zaś teraz i mistrz świata z 1997 roku potwierdził chęć do współpracy.

Niezwykle ambitne plany słowiańskiego zespołu mogą wkrótce zostać zrealizowane, gdyż wszystko wskazuje na to, że US F1 nie będzie brać udziału w tegorocznych mistrzostwach. Powstała na bazie zespołu Toyota, ekipa Zorana Stefanovicia jest z kolei gotowa do rywalizacji, czego dowodzi fakt, iż zdążyła wysłać już kontener do Bahrajnu, oraz uruchomiła i niedługo rozpocznie pierwsze testy swojego samochodu. Bardzo możliwe jest więc, że Serbowie dostaną zielone światło 'za pięć dwunasta'.

Jeśli [Stefan GP] dostanie miejsce w stawce, będzie to wspaniała szansa - przyznał Villeneuve. Ponieważ mają wsparcie Berniego Ecclestone, można przypuszczać, że dostaną zielone światło. Z zapleczem technologicznym od Toyoty mogą zostać najlepszym z nowych zespołów. Wygląda na to, że Stefanović podchodzi do projektu bardzo poważnie.

Syn legendarnego Gillesa Villeneuve'a wielokrotnie wspominał, że chciałby wrócić do rywalizacji za kółkiem bolidu F1. Łączony na ten sezon z zespołami Renault i Lotus, nie zdołał zapewnić sobie miejsca w żadnym z nich, jednak patrząc na niemal pewną obecność Stefan GP w Bahrajnie i spore zainteresowanie obu stron można przypuszczać, że kierowca w końcu dopnie swego. Jeśli tak, będzie piątym mistrzem świata w tegorocznej stawce, obok Jensona Buttona, Lewisa Hamiltona, Fernando Alonso i Michaela Schumachera.

Źródło: BlogNow.com.au

KOMENTARZE

7
Loxley
20.02.2010 04:05
narody bałkańskie zaliczają się do słowian południowych, dla ścisłości.
Ramzi
20.02.2010 03:47
Serbia to raczej bałkany niż słowianie...
Simi
20.02.2010 02:42
Ja uważam, że powrót Jacquesa byłby (będzie?) wielkim nieporozumieniem. Ma 39 lat. Ok, Schumi ma 41, ale Schumi od Jacquesa jest na pewno lepszy. Villeneuve już dawno prezentował dobry poziom. Od kilku lat jeździł naprawdę kiepsko i sądzę, że jego wyniki w 2010 będą, czy tez byłyby podobnie słabe. Arahja - Renault nie zrezygnowało z "Żaka" w połowie sezonu. Kanadyjczyk zastapił wydalonego Trullego na ostatnie trzy wyscigi sezonu 2004. Yurek - nie uważam, żeby był łamagą, ale niewątpliwie o dobre rezultaty będzie mu bardzo trudno. Ale zobaczymy jak wszystko się potoczy.
Yurek
20.02.2010 02:35
W Williamsie było bardzo dobrze, w BAR również niczego sobie, przynajmniej do pewnego momentu. Problemy zaczęły się w 2003, ale Villeneuve nie jest, jak niektórzy sądzą, kompletną łamagą!
Kamikadze2000
20.02.2010 02:07
"Żak" w ostatnich kilkunastu latach się zeszmacił, to fakt! Ale byc może po powrocie slicków oraz węższych przednich opon, powróci w dobrym stylu. Oczywiście pewnie brak mu tak dobrej formy, w jakiej był w ciągu regularnych startów, ale to z czasem powinno powrócic. Pożyjemy zobaczymy....
arahja
20.02.2010 02:03
swoją wartość pokazał w BMW i Renault. dwukrotnie rezygnowali z jego usług w połowie sezonu, dlatego chętnie zobaczę jak Kazuki go pokonuje na torze :)) zespoły interesują się nim tylko dla tego że przed jego nazwiskiem można zapisać "mistrz świata"...
Kamikadze2000
20.02.2010 01:53
Powodzenia STEFAN GP!!! :))