Vettel zapowiada użycie "kanału F" w Walencji

"Adrian Newey nie przyjechał do Kanady po to, aby dokończyć prace nad systemem w fabryce"
19.06.1010:42
Igor Szmidt
1903wyświetlenia

Zespół Red Bull Racing zamierza powrócić do dominacji na ulicach Walencji podczas nadchodzącego Grand Prix Europy, gdzie zamierza użyć „kanału F”.

O ile na początku sezonu to Red Bull był faworytem do zdobycia mistrzowskiego tytułu w sezonie 2010, o tyle McLaren pokazał dobrą formę w Turcji, a potem objął prowadzenie także w klasyfikacji generalnej kierowców, zdobywając dublet w Kanadzie.

Red Bull użył swojej wersji wygaszanego tylnego skrzydła podczas treningów przed Grand Prix Turcji, lecz potem zadecydował o dalszym rozwoju systemu, zamiast użyć go w obecnej formie w Kanadzie. Walencja jest kolejnym torem podobnym do tego w Montrealu, z długimi prostymi i wolnymi zakrętami, gdzie oczekuje się ponownej dobrej formy McLarena z jego oryginalnym „kanałem F”.

Sebastian Vettel pokonał swojego partnera zespołowego z Red Bulla w Kanadzie, finiszując dopiero na czwartym miejscu, lecz w piątek powiedział, iż ostatnia runda należy już do przeszłości, i że zespół może skoncentrować się w pełni na Walencji. Tam 'kanał F' będzie ważną częścią bolidu - powiedział niemieckiemu Auto Bild Motorsport. Nasz szef techniczny Adrian Newey nie przyjechał do Kanady po to, aby dokończyć prace nad systemem w fabryce - dodał 22-letni Niemiec.

Źródło: Motorsport.com

KOMENTARZE

6
jan5
19.06.2010 07:41
Maraz szkoda tylko, że red bull był szybki od początku sezonu, brawn zaczął mieć problemy to oni wskoczyli na pierwsze miejsce na torach gdzie liczyło się aero.
Simi
19.06.2010 04:54
Niekoniecznie da im to przewagę. Projektując bolid, nie robili kanału F. McLaren natomiast zrobił to od razu, co może oznaczać, że tylko kanał F McLarena będzie przydatny.
Maraz
19.06.2010 12:52
jan5, to chyba przespałeś drugą połowę sezonu 2009. Red Bull przywiózł poprawiony podwójny dyfuzor na Silverstone i od tamtej pory mieli najszybszy bolid.
jan5
19.06.2010 12:18
założę się ze i tak im nic to nie da. Taka samo jak mało dawał podwójny dyfuzor ekipom które go nie miały od początku
benethor
19.06.2010 09:55
A niech przegrywają, po ich wypowiedziach z początku roku typu "wygramy wszystko" (a nawet bez nich, wiadomo zresztą dlaczemu) zdecydowanie wolę McLarena na najwyższych stopniach wszystkiego ;] Byli hardkorzy to teraz niech nadrobią w obszarach, gdzie stawka zaczyna ich doganiać/przeganiać.
SoBcZaK
19.06.2010 09:17
No przyda im się jakiś postęp bo zaczynają przegrywać z Mclarenem.