Maldonado kierowcą wyścigowym Williamsa w sezonie 2011

Zespół dzisiaj ogłosił to już oficjalnie
01.12.1016:18
Grzegorz Filiks
6195wyświetlenia

Zespół Williams oficjalnie potwierdził, że tegoroczny mistrz serii GP2 - Pastor Maldonado będzie ich drugim kierowcą w sezonie 2011, zajmując miejsce zwolnionego parę tygodni temu Nico Hulkenberga.

Maldonado z Williamsem od około dwóch miesięcy łączyło większość mediów zajmujących się F1. Wenezuelczyk ma już za sobą jazdę tegorocznym bolidem ekipy z Grove, którą odbył na torze w Abu Zabi po zakończeniu sezonu w ramach testów dla młodych kierowców. Mówi się, że jego pokaźny wkład finansowy pochodzący od prywatnych sponsorów jest niezbędny dla szóstej stajni tegorocznych mistrzostw świata.

Czuję się zaszczycony tym, że Williams wybrał mnie na jednego ze swoich reprezentantów - powiedział Maldonado. To świetny sposób na zakończenie roku, który i tak już był dla mnie niesamowicie udany. Testowałem z zespołem w Abu Zabi, ale nie mogę się doczekać właściwej pracy ze wszystkimi, by wstępując w przyszły rok być w możliwie najlepszej formie. W zimie dam z siebie wszystko w celu własnego przygotowania się i wiem, że ekipa da z siebie wszystko, aby zapewnić sobie udany sezon.

Rok 2011 będzie pierwszym od niemal 30 lat, w którym Wenezuelczyk będzie jeździł bolidem F1, tak więc będę się starał uzyskać parę dobrych wyników, ponieważ chcę odwdzięczyć się krajowi za wsparcie, dzięki któremu dzisiaj jestem tutaj. 25-latek po odniesieniu siedmiu zwycięstw został w tym roku mistrzem serii GP2 stanowiącej przedsionek Formuły 1. Niemniej jednak szef zespołu z Grove - Frank Williams twierdzi, że obserwuje poczynania Maldonado od jego pierwszego triumfu w GP2, do którego doszło w sezonie 2007 podczas Grand Prix Monako.

Pierwszy raz zwróciłem uwagę na Pastora w 2007 roku, gdy pojechał po mistrzowsku w Monako - wyznał Williams. Odtąd regularnie przypominał nam o swoim niewątpliwym talencie za pomocą kilku zręcznych triumfów, zwłaszcza podczas tegorocznej kampanii w GP2, gdy to udało mu dokonać niepowtarzalnego wyczynu i wygrać 6 głównych wyścigów z rzędu. Oczywiście już nieco poznaliśmy Pastora dzięki czasowi, jako spędził z zespołem w trakcie testów w Abu Zabi, ale z niecierpliwością oczekujemy, by rozwinąć jego talent w zimie i spędzić z nim owocny sezon 2011.

Skład ekipy Williamsa na przyszłoroczne mistrzostwa jest już w pełni znany, ponieważ zespół wcześniej ogłosił przedłużenie współpracy z Rubensem Barrichello i kierowcą rezerwowym Valtterim Bottasem.

Źródło: autosport.com

KOMENTARZE

34
NEO86
14.12.2010 08:01
No i stało się. Bardzo żałuję że to nie Nico będzie 2 kierowcą w Williamsie ale mówi się trudno. Maldonado spiszę się napewno gorzej niż Nico.
yaper
02.12.2010 08:02
Niestety sebas, ale Williams to rodowity Anglik :-) BTW Nie lubię Williamsa głównie ze względu na to, iż traktuje kierowców szorstko, niczym szeregowych pracowników. Polecam filmy dokumentalne o Franku i jego stajni. Maldonado i Williams, o tym było wiadomo już od dawna. Dla mnie to jedna z porażek F1, ale zobaczymy jak się spisze na torach i zweryfikuje wtedy bądź podtrzymam swoje zdanie o nim. Myślę o nim jak o kierowcy sortu Pietrow, Pantano, Aloszyn z dowolną odchyłką plus/minus jeśli chodzi o talent. Co z tego, że jest mistrzem GP2 skoro swój tytuł zdobył po latach przeciętnych jazd w serii? Uważny kibic motorsportu takie coś wyłapie. Co innego, że stajnia z Grove potrzebowała kasy a Pastor prawdopodobnie miał najlepszy współczynnik talent/portfel - tylko to ich usprawiedliwia w jego wyborze na kierowcę wyścigowego.
sebas
02.12.2010 06:51
No tak, kasa dla pana Williamsa jest najważniejsza. Skoro Pastor wniósł sakiewkę, to nic dziwnego, że Nico wyleciał. Przecież Williams zawsze słynął zogromnego wręcz skompstwa :-) Czyżby był Szkotem.
THC-303
02.12.2010 04:37
Pastor Maldonado - mistrz GP2. Tylko, w którym roku startów? Sezon 2008 miał b.dobry, ale w 2009 było kiepsko. Tak więc wątpię w jego talent ale zobaczymy :)
AleQ
02.12.2010 03:07
@up No tak bo co to zdobyć tytuł w zapleczu F1 ... Choć Pastor jest gorszym wyrobnikiem od Hulka ,to liczę ,że będzie konkurencyjny ;) Jeśli znowu da plamy jak w 2009 roku w walce z Hulkiem w GP2 to nie ma czego szukać i bedzie replay jak niejakim beztalenciem Pietrowem . Jednak wolałbym szczerze ,żeby Hulk został w Grove ,ale jeśli Maldonado spiszę się bardzo dobrze to raczej oznaczało ,że oceniałem go zbyt słabo .
Witek
02.12.2010 11:51
Jestem bardzo zawiedziony. Hülkenberg jest świetnym kierowcą o ponadprzeciętnym talencie, ponadto zdobył niemal 50% punktów, jakie zgromadził tak klasowy i doświadczony zawodnik jak Rubens, więc kończę oglądanie F1. Kasa, kasa i tylko kasa! Kim jest Pastor? Cienkim driverem bez większego talentu. Koniec i kropka. I tyle w tym temacie! :(
sebas
02.12.2010 10:50
Fajne imię:-) A gdzie bedzie jeździł Hulkenberg? Wie ktoś?
Provo
02.12.2010 08:14
Zgadzam się z tym, że to prawdopodobnie najlepszy z pay-driver'ów i lepiej na tym wyjdą niż Renault z Vitią; Frank ma nosa do kierowców i napewno nie zdecydował by się zatrudnić takiego Gnido Van Der... mimo kasy jaką dysponuje. Będzie dobrze.
Lolkoski
02.12.2010 08:02
Ja tam myślę, że będzie sobie radził conajminej tak jak Hulkenberg - w każdym razie życzę mu powodzenia jak i zespołowi
witek2403
02.12.2010 06:48
Ja bym chętnie w Williamsie w 2012 zobaczył skład BAR-DAM.
SirKamil
01.12.2010 09:52
Mała egzaltacja, Panowie. A nie ma nad czym. Pastor to typowy "talent" który zniknąłby bez takiego wsparcia jakie ma. Jest tutaj tylko i wyłącznie dzięki kasie i gdy kasa się skończy dla dobra sportu powinien iść w swoją stronę.
Anderis
01.12.2010 08:26
Prędzej przeciętny kierowca zdobędzie dobry rezultat w bardzo dobrym bolidzie, niż bardzo dobry kierowca w przeciętnym bolidzie, więc zatrudnienie Pastora jest zrozumiałym ruchem. Dwóch dobrych kierowcow nic by nie poradziło, jeśli rozwój bolidu byłby hamowany przez brak środków. A przecież Maldonado jakimś beztalenciem nie jest, od początku w GP2 radził sobie przyzwoicie. Nie ma co się spodziewać cudów w debiucie, ale też nie ma co od razu skazywać go na cieniowanie. Mimo wszystko, wolałbym na jego miejscu widzieć Hulka. Ale tak to już jest w dzisiejszej F1 i trzeba się z tym pogodzić.
Kamikadze2000
01.12.2010 08:05
Nie jestem zaskoczony potwierdzeniem Pastora, gdyż byłem pewien jego angażu. Cóż, debiut Pastora mnie niewątpliwie cieszy! Mistrz i wicemistrz najlepszej serii juniorskiej na świecie, znaleźli się tam, gdzie powinni. W głównej mierze to pieniądze odegrały role, ale nie zapominajmy, że Pastor nie jest kierowcą znikąd! Rozumiem sytuację, gdyby zakontraktowali np. Valsecchi bądź Filippiego za kasę, wówczas sam byłbym zbulwersowany. Ale Pastora!? Przecież ten kierowca na to zasłużył i bez względu na argumenty, jakie skłoniły Williamsa do zamiany "rookie", nie wzięli byle jakiego "pay-drivera". Mam nadzieje, że zaprezentuje się dobrze i zagości w tej ekipie dłużej, aniżeli Nico!!! :)) Jeżeli już o Niemcu mowa, jest mi bardzo przykro, że stracił fotel, po całkiem obiecującym sezonie, no ale cóż mamy poradzić? Osobiście, nie martwię się o niego aż tak bardzo, ponieważ posiada świetnego menadżera i sam swoim talentem przyciąga uwagę. Myślę, że zwiążę się z Mercedesem, w którym w przyszłości zastąpi MSC. ;) P.S. Powodzenia Pastor i Nico w dalszej karierze!!! :)) A tak cofając się o 10 i 13 lat - kogo Williams zatrudnił? Jak mniemam Juana Pablo Montoyę i Jacques'a Villeneuve'a, będącymi absolutnymi debiutantami, jeżdżącymi wcześniej w serii CART (porównując tę serię do F1, obrażamy tę drugą). I co!? Tak więc najpierw niech skończy się następny sezon, a później oceniajcie decyzję Franka and company. ;) Przypominam, że wówczas Williams był jedną z czołowych stajni. ;)
atb
01.12.2010 06:37
Rosberg, Hamilton, Glock, Hulkenberg - chyba o żadnym z nich nie powiecie, że jest słabym kierowcą; Mając do wyboru mistrza GP2 z kasą i mistrza GP2 bez kasy, będąc w potrzebie, wybrali to drugie; Hulkenberg nie jeździł źle, ale też na kolana nie rzucił (nie był z resztą nawet najlepszym debiutantem, bo Kobayashi go zdecydowanie pokonał); można to przedstawić tak: 2010 - Barrichello + mistrz GP2 + kasa od sponsorów (zespołu) 2011 - Barrichello + mistrz GP2 + kasa od sponsorów (kierowcy) więc w zasadzie wszystko zostaje po staremu. Ja bym Maldonado nie skreślał, moim zdaniem będzie "zdanżał" - przekonamy się za rok.
Simi
01.12.2010 06:29
Ojej, ojej! Nie przekreślajcie tego Maldonado. Na razie nie wiemy jak się spisze za kółkiem bolidu. Wyciągniemy wnioski po paru pierwszych rundach.
mbg
01.12.2010 06:08
nie ma co narzekać. Z pay-driverów (np.Van Der Garde i Aleshin) i tak to najlepszy wybór. Może nie jest pierwszej młodości ale myślę że go polubicie.
VShila
01.12.2010 05:32
:(
maciej
01.12.2010 05:08
A to Ci niespodzianka ;D Kto by się spodziewał...... :) W jaki sposób Williams chce powrócić na szczyt skoro nie mają dwóch doświadczonych porządnych kierowców......kasa sama nie pojedzie.
Ulver
01.12.2010 05:00
Nie cały czas, trzeci raz wzięli. Rosberg się sprawdził, Hulkenberg też nie był zły, choć odstawał od Baricza. Myślę, że Maldonado to całkiem dobry wybór.
SoBcZaK
01.12.2010 04:50
Williams cały czas bierze mistrzów GP2 i jestem ciekaw jak oni chca odnieśc sukces biorąc cały czas niedoświadczonych kierowców...
kuba
01.12.2010 04:25
Kurczę ale nie popadajmy w paranoje. Często jest tak, że wielkie talenty też są wspierane przez sponsorów. Fakt faktem ja też wolałbym Hulkenberga ale nie przekreślajmy Pastora. W niższych seriach ten kto nie ma sponsora praktycznie nie jeździ. Kasa musi być i tak jest od zawsze. Alonso i Schumacher też byli wspierani... Jedyne co mnie martwi to to, że Williams musiał zrezygnować z Nico bo nie mają kasy i wkraczają na "płatną stronę mocy" :P Oby Pastor się spisał..
Lukas
01.12.2010 04:11
Niestety, państwowe pseudo firmy nie wspierają czystych talentów bo tak naprawdę mają gdzieś zyski z inwestycji. Wspierają głównie "znajomych". I tak Pietrow ma tatę, który jest znajomym kogoś tam itd itd... Pozostaje romantyczna wiara w talenty, które zniszczą płatnych pionków :D
barteks
01.12.2010 04:07
Kasa misiu, kasa...
FelipeF1.
01.12.2010 04:04
Tez mi nowina oby jezdzil w stylu a'la Pietrow
Dasqez
01.12.2010 04:01
Zamienił stryjek siekierkę na kijek.
Huunreh
01.12.2010 04:00
Ksiądz (Pastor) został kierowcą ;| hm kapłan ;D
SirKamil
01.12.2010 03:53
Płacący kierowcy to żadne zjawisko tylko norma w tym sporcie i trzeba się z tym pogodzić.
Maly-boy
01.12.2010 03:45
bez niespodzianek
Anderis
01.12.2010 03:43
Tak mnie natchnęło jakoś z godzinkę temu, że na oficjalnej stronie Williamsa coś za bardzo eksponowane są zdjęcia Maldonado z testów dla młodych kierowców (newsa jeszcze nie było). ;) Choć Pastora od dawna lubiłem, to jakoś średnio on mi się widzi w duecie z Rubensem w moim ulubionym zespole. Mam nadzieję, że nie będzie takim czynnikiem zaniżającym pozycję Williamsa w WCC, jakim był swego czasu Nakajima.
lubczyk
01.12.2010 03:41
Ło! Ależ się zdziwiłem tą informacją : D.
omen10
01.12.2010 03:37
Biorąc pod uwagę moje oczekiwania - :(
Karol26
01.12.2010 03:35
Zjawisko pay driver mnie denerwuje. Nie długo będą tylko jeździć z kasą bez zdolności. Pastor jest nie wątpliwie zdolny ale szkoda ,że pieniądze grają rolę. Powodzenia ;)
jpslotus72
01.12.2010 03:32
Debiutant za debiutanta - z Hulkenbergiem łączono podobne nadzieje.. Ciekawe co będzie za rok - kopniak dla Maldonado i "do trzech razy sztuka", czy też Pastor spisze się lepiej niż Nico?... Dużo będzie zależało od tego, jaki bolid będzie miał w 2011 do dyspozycji Wenezuelczyk (tzn. wiadomo, że Williamsa, tylko jak dobrego).
kamarinho1991
01.12.2010 03:27
A więc money rules!