Felipe Massa odpowiada na pytania fanów

Brazylijczyk wspomina m.in. o sędziach, Kubicy i przyszłości swojego syna...
15.07.1114:23
Maciej Kotuła
3320wyświetlenia

Felipe Massa, przebywający obecnie w siedzibie Ferrari, wczorajszego popołudnia wziął udział w dyskusji on-line, przeprowadzonej przez oficjalną stronę ferrari.com. Brazylijczyk przebywa w Maranello, przygotowując się do Grand Prix Niemiec, jednak znalazł trochę czasu, by poddać się ostrzałowi pytań od swoich fanów.

Pomimo ostatnio ożywionej dyskusji na temat dotkliwych kar, nakładanych przez stewardów, Felipe wyjaśnia, iż zatrudnianie byłych kierowców F1 jako pomocników sędziów na torze pomaga tym drugim przypasować do zdarzeń na torze właściwe decyzje. Tylko Ci, którzy na własną rękę doświadczyli tego, co może zdarzyć się na torze mogą najlepiej ustalić dopuszczalność manewrów. Wspominając wspaniały pojedynek z Robertem Kubicą, Massa odpowiedział, że nie może doczekać się Polaka znowu w akcji. Bardzo brakuje mi Roberta, jako kierowca jest on silny, jest wojownikiem, do tego szybkim. Nie jest przyjemnie myśleć o ściganiu bez niego po tym, co mu się przydarzyło. Mam nadzieję, że wyzdrowieje tak szybko, jak to możliwe i wróci na tor.

Zapytany o zmiany wprowadzone do 150º Italia, Massa przyznał, że samochód faktycznie się poprawił. Podczas ostatnich wyścigów nasze tempo wyścigowe było lepsze od kwalifikacyjnego, tymczasem na Silverstone byliśmy szybcy zarówno w sobotę, jak i w niedzielę. W Q1 byłem trzeci, używając twardych opon, a to pokazuje jak bardzo konkurencyjny jest teraz samochód. Jestem pewien, że usprawnienia stawiają nas w dobrej sytuacji przed drugą częścią sezonu.

Zapytany, jakie to uczucie wracać do Budapesztu i jechać w miejscu, w którym miał wypadek w 2009 roku, Felipe powiedział z kolei: Nawet jeżeli było to istotne wydarzenie w moim życiu, to jednak zdecydowanie bardzo trudny moment, który na szczęście przeżyłem i mogę być tutaj, o wszystkim tym zapominam, gdy wsiadam do samochodu, myśląc jedynie o ściganiu się i byciu najszybszym. Wszystko co dotyczy mojej rodziny, bądź jakiegokolwiek innego problemu, znika po opuszczeniu wizjera w kasku i wraca dopiero, gdy jestem z powrotem na padoku. Nic nie może na ciebie wpływać, jeżeli się koncentrujesz na tym, co robisz. To, co mnie poruszyło rok temu najbardziej, to ponowne spotkanie z lekarzami, którzy mnie operowali, oraz z porządkowymi, którzy wyciągali mnie z bolidu. Dzisiaj jestem tutaj dzięki nim i spotkanie z nimi było dla mnie bardzo wzruszające.

Na pytanie o przyszłość jego syna Felipinho, Massa przyznał, że wolałby widzieć go jako wielkiego piłkarza. Jako jego ojciec nigdy nie pchnąłbym go do ścigania, nawet jeżeli już teraz wydaje się być stworzony do prędkości: ma dziewiętnaście miesięcy i już jest bardzo szybki w swoim samochodziku na pedały! Jednakże jest również bardzo dobry w kopaniu piłki i szczerze chciałbym, żeby jego przyszłość spoczęła na piłce nożnej.

Padło także pytanie, czy Massa widzi jeszcze możliwość zmniejszenia straty w mistrzostwach. Brazylijczyk odpowiedział, że póki nie będzie to matematycznie możliwe, to wciąż będzie wierzył w ich szanse: Moje doświadczenie z 2008 roku i Kimiego w 2007 roku pokazuje, że wszystko może się zdarzyć. Nawet jeżeli w tym roku będzie ciężko, ponieważ Vettel musiałby popełnić naprawdę dużo błędów.

Źródło: ferrari.com

KOMENTARZE

15
bufcik
15.07.2011 02:17
@ czytelnik pamiętam ten wyścig jak dziś :) na stojąco się oglądało :[)
Kamikadze2000
15.07.2011 02:11
@kovalf1 - ale takie warunki są właśnie najgorsze. gdyż niewiadomo, jakie opony właściwie nałozyc. Mokro był zresztą przez cały wyścig. @THC-303 - to jest właśnie dowód na to, że bolid nie pozwalał na normalną jazdę. ;]
kovalf1
15.07.2011 01:14
@up - hahaha :D @Kamikadze2000 W Brazylii przelotnie padało :P Nawet Glock na sucharach się utrzymywał, choć w końcu skapitulował i Hamson zdobył mistrza :)
THC-303
15.07.2011 01:09
Pamiętam, no raptem przez 3 mokre okrążenia się na torze utrzymał :P
Kamikadze2000
15.07.2011 01:05
@kovalf1 - akurat Silverstone jest złym przykładem. Rozstrojonym bolidem każdy wypadałby z toru, bo przecież jak można na dłuższą metę utrzymac się na torze pojazdem, który wpadał w poślizg na prostej! Pozdro ;) @THC-303 - to już lepszy przykład. Aczkolwiek w 2002 roku Massa nie był doświadczony (pomyślec, że rok wczesniej jeździł w Formule Renault!). Felipe wcale nie jest złym kierowcą w tych warunkach. Pamięta może ktoś jeszcze zwycięstwo w Brazylii?? ;] Pozdro ;)
THC-303
15.07.2011 01:04
Nie tylko w tamtym wyścigu na Silverstone ;] http://www.youtube.com/watch?v=JkbXVzPRf8I&feature=related
kovalf1
15.07.2011 01:01
@Kamikadze2000 Aczkolwiek Massa zasługuje na uznanie, za bardzo dobrą postawę na deszczu. Wszyscy chyba wiedzą, że Brazylijczyk tuzem jazdy po mokrym nie jest :D Udowodnił to w 2008 na Silverstone.
Kamikadze2000
15.07.2011 12:56
Pojedynek podczas GP Japonii obu Panów był niesamowity! Aż trudno uwierzyc w to, że był tak czysty i nie doszło do kolizji. Massa miał wtedy lepsze ogumienie i na tym skorzystałem. Nie trzeba również dodawac, że różnica w klasie bolidów też była duża ;) W sumie Brazylii przydałyby się nowe talenty. Brazylia to teraz dośc przeciętna drużyna - o klasę słabsza od takiej Hiszpanii czy Holandii.
czytelnik
15.07.2011 12:53
kabans
15.07.2011 12:51
@1231 to oczywiste bo kubica w 2008 roku walczył o MS i od tamtego roku ibisz go zapowiadał
1231
15.07.2011 12:45
no.na youtube widziałem, bo wtedy f1 nie interesowałem się
Makintosz_HD
15.07.2011 12:45
@KaeRZet deszczowe GP Japonii na ostatnich metrach Robert i Felipe walczyli koło w koło ( zwycięsko wyszedł Massa choć dzięki poboczu ) wyglądało to podobnie jak w ostanim GP gdzie Massa walczył z Hamiltonem
fordern
15.07.2011 12:35
[quote="KaeRZet"]O jaki wspaniały pojedynek z Kubicą chodziło ???[/quote] Słynny pojedynek na Fuji w 2007 roku.
KaeRZet
15.07.2011 12:33
;-D . O jaki wspaniały pojedynek z Kubicą chodziło ???
General
15.07.2011 12:27
Chce go popchnac do pilki, bo wie, ze Massa junior moze byc szybszy niz Massa senior:)