Boullier: Grosjean jest gotowy na F1
Tymczasem źródła zbliżone do Kubicy wskazują na ogromny postęp
26.07.1114:10
7087wyświetlenia

Szef Lotus Renault GP - Eric Boullier uważa, że Romain Grosjean jest gotowy, by otrzymać drugą szansę w Formule 1. Wypowiedź ta tylko napędza spekulacje o umieszczeniu Francuza w jednym z kokpitów teamu z Enstone w późniejszej części tego roku.
Grosjean miał ciężki start na początku swojej kariery w 2009 roku w królowej motorsportu, jednak odzyskał pewność siebie i obecnie jest liderem klasyfikacji GP2. Jego forma zaimponowała Boullierowi, a wraz z rozczarowującymi występami Nicka Heidfelda Renault prawdopodobnie rozważa danie Grosjeanowi kolejnej szansy w F1 - może się ona przytrafić nawet po ostatnim punktowanym wyścigu GP2 na torze Monza.
Boullier uważa również, że Grosjean posiada wszystko, co jest potrzebne by zrobić duże wrażenie w F1, jednak dodaje, że plany zespołu są jeszcze otwarte.
Z pewnością jest na moim celowniku, tak- mówi Boullier w wywiadzie dla Autosportu.
Radzi sobie bardzo dobrze w GP2, pokazuje teraz wszystkim, że jest wystarczająco silny i dojrzały, by być w F1 i szczerze uważam, że ma potencjał, by być jednym z większych chłopaków tutaj. Będąc blisko niego mogę potwierdzić, że jest inny i znacznie dojrzalszy, niż dwa lata temu.
Źródła zbliżone do Kubicy wskazują na ogromny postęp

Wraz z dobrą dyspozycją Witalija Pietrowa w stosunku do pokładanych w nim oczekiwań oraz kontraktem na 2012 rok, szansa Grosjeana w następnym roku będzie zależeć przede wszystkim od możliwości powrotu Roberta Kubicy do ścigania po jego ciężkim wypadku.
Pomimo pojawienia się kilka tygodni temu w niektórych tytułach prasowych wątpliwości dotyczących możliwego powrotu Kubicy do wyścigów, źródła zbliżone do Polaka wskazują na ogromny postęp uczyniony przez niego w ciągu ostatnich dwóch tygodni - znacznie zwiększając nadzieje na jego powrót do rywalizacji w F1. Kubicę czeka w następnym miesiącu operacja łokcia, służąca jego odblokowaniu, tymczasem temperatura jego uszkodzonej prawej dłoni wróciła już do normalności i mówi się, że wykonuje nią większe ruchy.
Boullier ponownie powtórzył, że priorytetem dla zespołu jest oczekiwanie na deklarację Kubicy, czy jest możliwy jego powrót do ścigania, zanim zdecyduje się on na znalezienie zastępstwa dla Polaka.
Zobaczymy, co się będzie działo z Robertem - kiedy wróci i jak będzie chciał wrócić oczywiście- wyjaśnił.
Czekamy aż da nam jasny sygnał.
Źródło: autosport.com
KOMENTARZE