Vettel zostanie cofnięty o pięć miejsc na starcie do GP Kanady

Oznacza to, iż Niemiec wyruszy do wyścigu z dziewiętnastego pola
06.06.1522:55
Mateusz Szymkiewicz
4105wyświetlenia


Sebastian Vettel otrzymał karę cofnięcia o pięć pozycji na starcie do jutrzejszego wyścigu o Grand Prix Kanady.

Niemiec podczas trzeciej sesji treningowej wyprzedził pod czerwonymi flagami bolid Manora, za kierownicą którego siedział Roberto Merhi. Jak przyznał Niemiec, zdecydował się na taki krok, ponieważ bolid poruszał się zbyt wolno i przypuszczał jego awarię.

Sędziowie jednak uznali, że kara dla Vettela była konieczna i postanowili cofnąć go o pięć pozycji na starcie do jutrzejszego wyścigu w Montrealu, dodatkowo przyznając mu trzy punkty karne. Sytuacja ta oznacza, że 27-latek po wywalczeniu piętnastego pola wyruszy dziewiętnasty, ze względu na fakt, że Jenson Button w ogóle nie przystąpił do czasówki i to jemu przypada ostatnia pozycja na starcie.

KOMENTARZE

12
pablonzo
07.06.2015 12:43
Kara powinna być poważniejsza. Vettel wyprzedzał przy prędkości 300km/h podczas czerwonej flagi, którą wielokrotnie widział. Jego tłumaczenie jest słabe. Spójrzcie na nagranie, widzicie tam żeby oszczędzał samochód? http://www1.skysports.com/watch/video/sports/f1/9877308/vettel-under-investigation
Aeromis
07.06.2015 12:09
@corey_taylor Co do "wyższej sprawiedliwości" to (w sposób niesprawiedliwy oczywiście ;] ) precyzują to obecne przepisy dodające kary w podczas odbywania pierwszego postoju. Jutro czeka VES i VET chyba także.
corey_taylor
06.06.2015 11:54
Oczywiście z pewnego punktu widzenia nie jest to uczciwe. Ale to są sytuacje nie do przewidzenia (kto i kiedy dostanie karę). Natomiast jeśli kolejność przyznania kary nie ma znaczenia, to już stwarza szerokie pole do kombinowania co się opłaci 'oszukać' a co nie. Co do 'wyższej sprawiedliwości'.. Nie jestem ekspertem, może dałoby się to policzyć żeby z grubsza sprawiedliwie rozdawać kary czasowe, ale czy to by miało sens? Jak kierowca z p21 ma karę +10 i startuje z p22 to teoretycznie orżnął system na 9 miejsc. Tyle że jeśli to jest kierowca z ogona to (na 99.9999%) zupełnie nic to nie zmieni w sytuacji w mistrzostwach. Jeśli to będzie kierowca z czołówki to prawdopodobnie ma większy problem, że na takiej pozycji się zakwalifikował i weekend ma z głowy/ruszy z pit lane.
Aeromis
06.06.2015 11:42
@corey_taylor Owszem, wlepianie kar w boksach czy po wyścigu nie jest sprawiedliwe, bo i tory są różne. Uważam jednak, że osiągnięto by wówczas wyższą sprawiedliwość, zwłaszcza jeśli umożliwić teoretyczny spadek na pozycję wyższą niż ilość bolidów np p29 i p30 (co w prosty sposób rozwiązałoby niesprawiedliwość na dole tabeli) po czym ów kierowców dołączyć do stawki według ich "teoretycznej" kolejności (czyli na p21 i p22). Ja nie widzę sensu aby kara jednego kierowcy mogła zmniejszyć karę drugiego jak to jest obecnie, jeśli ktoś ma -10 to i powinien tyle "odsiedzieć" ;) , aby żaden z pozostałych kierowców w wyniku obecnych przetasowań nie był pokrzywdzony.
corey_taylor
06.06.2015 11:19
Taak ale w Twojej wersji nie bierzesz pod uwagę kluczowego czynnika: momentu przyznania kary. 5 kierowców potencjalnie z top8 ma karę +10 Kierowca STR czy Saubera popełni przewinienie za +5 i nic na tym nie straci. Oczywiście teoretycznie straci bo mógłby znaleźć się przed tymi kierowcami (na starcie) ale praktycznie to nic nie zmieni bo i tak by go łyknęli na pierwszych okrążeniach. a jak sędziowie stwierdzą że kary nie odbył, bo tak wyszło z sumy wszystkich kar i wlepią mu to w sekundach do końcowego rezultatu, to nie będzie uczciwe. Zwłaszcza gdy np gdzieś w końcówce byłby SC. Oczywiście można by takie rzeczy doprecyzować, ale strasznie dużo kombinowania i pewnie i tak niczego optymalnego by się nie osiągnęło.
Aeromis
06.06.2015 10:29
@Michal2_F1 I w ten oto sposób Max stracił o jedną pozycję mniej, czyli to co opisałem wyżej głupota...(choć bez konsekwencji) . Zresztą w takim przypadku, skoro jest możliwość "doładowania kary" dla VES to czemu VET tego nie ma i tak w kółko aż do wyzerowania kary dla VET. A może właśnie został wyzerowany, bo w końcu Seba także całej kary nie odbył. Bajzel, bajzel, bajzel... @corey_taylor Kolejność przed p2 ma karę jako pierwszy p3 ma karę jako drugi p1 ma kare jako trzeci Każdy z nich ma karę -5 P2 cofnięty na p7 P3 cofnięty na p7 (P2 wskakuje na p6) P1 cofnięty na p7 (p3 spada na p8) kolejność po: P1 => P7 (-6 pozycji) P2 => P6 (-4 pozycje) P3=> P8 (-5 pozycji) Gdyby kary poszły według logicznego toku myślenia, czyli najpierw dostałby p3, potem p2 i na końcu p1 kolejność byłaby sprawiedliwa P3 => P8 P2 => P7 P1 => P6 Każdy straciłby wówczas 5 pozycji i kolejność ukaranych by została taka sama. Kara powinna być tylko i wyłącznie względem CAŁEJ stawki kierowców (dlatego powinna iść od dołu tabeli), obecna kolejność przyznawania kar temu przeczy.
corey_taylor
06.06.2015 10:27
No nie wiem czy byłoby to kwalifikowane jako 'niemożność wypełnienia kary' Z kolei jeśli zrobili by tak jak piszesz, to niektórzy kierowcy z góry by byli skazani na karę czasową zamiast dodania pozycji na starcie - też niesprawiedliwe.
Michal2_F1
06.06.2015 10:20
Vettel wystartuje z P18 przed Verstappenem.
Aeromis
06.06.2015 10:14
@corey_taylor [quote]zawodnicy ze środka/końca stawki mogliby kombinować i łamać przepisy bo i tak nic by nie stracili [/quote] Otóż stracili by, czytaj http://www.f1wm.pl/php/news_id-35319.html (2 i 3 akapit) Poza tym obecnie często się zdarza, że kierowca zamiast -5 miejsc w dół dostaje -4. Matematycznie to dno, obecna kolejność jest niedorzecznością i nijak się ma do sprawiedliwości.
corey_taylor
06.06.2015 09:53
Co do kolejności przyznawania kar, to uważam że jest dobra. Przy kilku wysokich karach w czołówce z piątku czy z poprzedniego weekendu, zawodnicy ze środka/końca stawki mogliby kombinować i łamać przepisy bo i tak nic by nie stracili (jeśli kary by były naliczane wg kolejności, od dołu). W obecnym systemie każda nowa kara jest na świeżo - czyli jest tak samo kosztowna za każdym razem, nie ma liczenia czy się opłaci złamać przepisy, tylko zawsze będzie +10 czy +5 i koniec.
Aeromis
06.06.2015 09:38
Wysoka kara, chyba jednak za wysoka, ale niepojęte jest to odmóżdżenie FIA, która kary nalicza według kolejności ich zdobywania co jest nonsensem. W wyniku tego VES będzie startował przed VET. Kary powinny być naliczane zaczynając od dołu tabeli wyników kwalifikacji kończąc na zdobywcy p1, w ten sposób wynik kar byłby sprawiedliwy. Absurdalność obecnego przepisu jest bezdennie, niewymiernie głupia. Cóż, jaka FIA, takie przepisy. Pogarda dla FIA! :) Przydałoby się wysłać list do tych czubków od kibiców aby zmienili ten przepis.
enstone
06.06.2015 09:10
Verstappen za widowiskowego dzwona + zniszczenie wyścigu Grosjeanowi, który jechał po punkty dostał 5 miejsc do tyłu i 2 pkt. karne, natomiast Vettel taka kara..?? Nie jestem, żadnym fanem Vettela, ale ta kara jest komiczne wysoka jak na takie przewinienie, sędziowie po raz kolejny się ośmieszają .......