Kaltenborn: Przyszłość Saubera nie jest zależna od kierowców

Zarówno Ericsson jak i Nasr potwierdzili, że prowadzą rozmowy z konkurencyjnymi ekipami.
08.11.1613:42
Nataniel Piórkowski
650wyświetlenia


Szefowa Saubera - Monisha Kaltenborn zaznacza, iż nie obawia się ewentualnego odejścia Marcusa Ericssona, którego sponsorzy są związani z nowymi właścicielami jej zespołu.

Zarówno Ericsson jak i Nasr przyznawali w ostatnich tygodniach, że prowadzą rozmowy z innymi zespołami. Kaltenborn podkreśla jednak, że po zapewnieniu stabilności finansowej, Sauber może pozwolić sobie na większą elastyczność w kompletowaniu składu kierowców.

Nie jesteśmy nerwowi. Nie ma już nic, co stawiałoby pod znakiem zapytania przyszłość naszego zespołu. Nie jesteśmy od niczego zależni - wcześniej było inaczej. Jeśli jednak dobry kierowca przychodzi do zespołu ze swoim partnerem, to wątpię, by jakikolwiek team odrzucił taką ofertę. To zawsze coś przydatnego, dobrego dla zespołu i dla kierowcy, który pojawia się w ekipie. Mamy konkretne możliwości i je oceniamy. Wśród naszych opcji znajdują się Marcus i Felipe, ale nie mamy listy priorytetów.

Keltenborn przyznała, że pomimo powiązań partnerów Ericssona z nowym właścicielem zespołu, Szwed nie jest zobligowany do kontynuowania startów za kierownicą Saubera. To dwie osobne kwestie, niemające na siebie żadnego wpływu. Jeśli konkurencyjny zespół będzie chciał podpisać umowę z Marcusem, to ma wolną rękę, aby prowadzić takie negocjacje. Na pewno będziemy o tym rozmawiać. Nie wiem, jakie warunki musiałby zaistnieć, by Longbow tak postąpiło. To zupełnie inny projekt. Nie ma on na nas żadnego wpływu. Jak już powiedziałam, jeśli jedne drzwi się zamykają, być może otwierają się kolejne.

Austriaczka zaznaczyła, że jej stajnia nie oczekuje na decyzje w sprawie składów kierowców konkurencyjnych zespołów. Oczywiście nie ogłosiliśmy jeszcze naszego składu kierowców. Śledzicie rozwój sytuacji na rynku kierowców i jak już zaznaczyłam wcześniej mamy inne opcje, niezależne od decyzji innych. Na pewno jednak twoje opcje są także zależne od tego, co dzieje się wokół. Chcielibyśmy wyjaśnić tę kwestię tak szybko, jak tylko się da. Mamy opcje, ale nie listę priorytetów.

KOMENTARZE

2
bartoszcze
09.11.2016 09:26
Mogą sobie pozwolić, bo dużo więcej chłopców z milionami szuka foteli. Ericsson, Nasr, Palmer, Haryanto...
marios76
09.11.2016 06:40
Kiedyś byli kuźnia talentow, potem dzięki sponsorom kierowców jakoś przetrwali a teraz mam wierzyć, że wybiorą najlepszych? :) Jak Ericsson i Nasr odejdą to umknie talent i pieniądze. W odwrotnej kolejności;) Czyli pozostaną im dość wątpliwej klasy debiutanci do wyboru, bo nikt z doświadczeniem i marką do nich raczej nie pojdzie.