Alesi nie popiera decyzji Liberty o rezygnacji z grid girls

Francuz zaznaczył jednak, że cieszy się z wprowadzenia do F1 systemu halo.
07.02.1810:45
Nataniel Piórkowski
1308wyświetlenia
Embed from Getty Images

Były kierowca Formuły 1 - Jean Alesi, przyznał, że nie jest fanem nowej inicjatywy Grid Kids, zainaugurowanej w tym tygodniu przez Liberty Media.

Właściciele sportu ogłosili, że w porozumieniu z FIA podjęta została decyzja o zastąpieniu grid girls dziećmi, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze startami w najniższych seriach juniorskich.

Poproszony o skomentowanie ostatnich zmian w Formule 1, Alesi stwierdził: Całkowicie popieram wprowadzenie Halo. Szkoda, że ucierpi na tym estetyka bolidów, ale najważniejszą rzeczą jest bezpieczeństwo kierowców. Z drugiej strony nie jestem za rezygnacją z grid girls, ani za nowym projektem Grid Kids. Wyeliminowaliśmy dobrze działający system, który pozwalał wielu kobietom na pracę. Oczywiście popieram promowanie młodych sportowców i kierowców, ale nie w ten sposób.

Syn Alesiego - Giuliano, będzie w nadchodzącym sezonie startował w GP3 w ekipie Tridenta i pozostanie częścią juniorskiego programu Ferrari. Spodziewam się dobrych wyników. Współpraca z Akademią Ferrari to gwarancja - Giuliano może bez pośpiechu koncentrować się na swojej pracy.

Zapytany o to, czy chciałby zobaczyć, jak jego 18-letni syn testuje bolid F1, Francuz odparł: Położyłbym się na wyjeździe z alei serwisowej! Giuliano musi myśleć tylko o GP3. Jeśli chce usiąść w bolidzie F1 to może wskoczyć do kokpitu tego, który mamy w domu. Mogę zrobić mu zdjęcie.

KOMENTARZE

8
marios76
10.02.2018 08:49
@Aeromis Nie sądzisz chyba, że kobiety nie przeklinaja? ;)
Aeromis
07.02.2018 06:43
@marios76 To tu się nie zgadzam ja, bo napisałem że nie przeszkadzały jeszcze zanim zaczęliśmy debatować. Jedyne w czym mi przeszkadzają kobiety to w przekleństwach bo zwykłem ich przy nich nie używać ;).
marios76
07.02.2018 05:35
@Pauree Niestety obecnosc HALO nie miala by wplywu na zdrowie Julesa... Przeciazenie bylo zbyt duze, zniszczone zostaly polaczenia aksonalne w mozgu. Wprowadzenie tego systemu w lipcu 2015, nawet gdyby mial uratowac zycie Julesa? Po co, w szpitalu?? GP Japonii Suzuka, pazdziernik (chyba) 2014. Wtedy Jules mial wypadek. Nastepna smierc kierowcy F1 (oby nie nastapila) predzej bedzie wynikala z bledu czlowieka niz przez jakis system ktorego nie ma... @Aeromis Tu sie zgadzamy! ( tylko co Ci te kobiety przeszkadzaly...?) ;)
rocque
07.02.2018 02:56
[quote="Aeromis"]Dla mnie to wprowadzenie loterii do loterii, nie widzę przesłanek aby było inaczej, choć jeśli takie są to chętnie poczytam.[/quote] Wg przeprowadzonych badań halo w żadnym przypadku nie wpływa negatywnie na bezpieczeństwo, z kolei "w ogromnej liczbie przypadków system okazałby się pomocny". Mogę wysłać artykuł na PW (jeśli ktoś inny chce to też), ale tam nic nie ma o przednich skrzydłach ;)
Aeromis
07.02.2018 01:02
@Pauree Tyle że Halo może właśnie spowodować uszkodzenie głowy kierowcy w takich przypadkach, być może równie skutecznie co może ochronić. Połamane przednie skrzydło to coś nad czym Halo nie zapanuje, zwłaszcza że samo Halo może je złamać i równie dobrze umożliwić penetrację przedniego skrzydła pod innym kątem w stronę głowy. Dla mnie to wprowadzenie loterii do loterii, nie widzę przesłanek aby było inaczej, choć jeśli takie są to chętnie poczytam.
Pauree
07.02.2018 11:51
Tyle że tu nie chodzi o same koła. Belgia, Australia - to tylko przykłady miejsc, gdzie jeden z bolidów na centymetry prześlizgiwał się obok głowy kierowcy innego bolidu. Ograniczymy podbijanie bolidów? Obciążymy je i zrobimy z nich czołgi? Też nie uważam Halo za kompletny mus (bo takie wypadki zdarzają się niezwykle rzadko), ale gdyby obecność Halo uratowałaby Julesa, lub uratuje innego kierowcę... to będę wdzięczny, że Halo jest. I wiele bym dał, żeby Halo było już w lipcu 2015... Raczej skupiłbym się na tym, na ile Halo ograniczy możliwość wyjścia z bolidu, kiedy ten wyląduje na boku, bądź do góry nogami. Pytanie, czy jest to aż tak ważne, kiedy w pobliżu zawsze znajdą się porządkowi, którzy są w stanie zapewnić jako takie bezpieczeństwo poszkodowanemu kierowcy - ugasić jakiś drobny pożar, etc. Halo jest brzydkie. Wygląda okropnie. Patrzeć się na to nie da. Ale to nie ja ryzykuję życiem i to nie ja mogę je stracić "zadowalając" miliony kibiców na trybunach i przede telewizorami. Dlatego jestem za, jakkolwiek idiotycznie by ten system nie wyglądał. PS. Mamy system Hans, mamy system Halo... Halo Hans!
Aeromis
07.02.2018 10:24
Nie zgodzę się z Alesi. Halo to dla mnie lipa, która podczas kraksy gdy bolid ląduje na bolidzie może spowodować że zamiast się prześlizgnąć to uszkodzi głowę, ten system jest według mnie nieobliczalny. Powinno się iść w stronę lepszego mocowania kół aby nie odpadały od bolidu i wywalić całe to Halo na śmietnik. "Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu" - i tak właśnie oceniam działania FIA w tym zakresie.
marios76
07.02.2018 10:03
Bo Francuzi lubia kobiety :)