Lauda: Mercedes próbował podpisać kontrakt z Verstappenem

Do rozmów stajni z Brackley z Holendrem miało dojść latem ubiegłego roku.
06.07.1810:23
Nataniel Piórkowski
1825wyświetlenia
Embed from Getty Images

Niki Lauda ujawnił, że w ubiegłym roku Mercedes próbował podpisać kontrakt z Maxem Verstappenem.

Wysiłki teamu Srebrnych Strzał nie przyniosły efektu. Verstappen podjął decyzję o kontynuowaniu kariery w Red Bullu. Lauda stwierdził, że stało się tak tylko dlatego, że Helmut Marko był szybszy.

Tak, naprawdę rozmawialiśmy z Verstappenem. W lecie ubiegłego roku prowadziliśmy rozmowy z Maxem i jego ojcem. Hamilton jest najlepszym kierowcą, ale potrzebuje partnera z zespołu, który będzie wywierał na nim presję. Wtedy Lewis może naprawdę pokazać, jakie są jego pełne możliwości. Potrzebuje kogoś, kto będzie na niego naciskał, aby poprawiał się na torze - wyjaśniał dyrektor niewykonawczy teamu Mercedesa w telewizji ORF.

Gdy Mercedes stracił szansę na przejęcie Verstappena podjął decyzję o przedłużeniu umowy z Valtterim Bottasem. Oczekuje się, że Fin podpisze wkrótce nowy kontrakt z niemieckim zespołem na sezony 2019 i 2020. Dwuletnią umowę ma także wkrótce parafować Lewis Hamilton.

KOMENTARZE

3
rocque
06.07.2018 08:22
W zeszłym roku Lauda utrzymywał, że Red Bull przepłacił ;) Chciałbym poznać stanowisko Verstappena - w Red Bullu odgrażali się, że jak nie będzie fotela w głównym zespole to zwijają się do innej ekipy, a teraz podobno było zainteresowanie aktualnych mistrzów i tak po prostu wziął więcej pieniędzy? Czyżby to była kość niezgody pomiędzy Laudą i Wolffem? Ten drugi ciągle chwali korzyści wynikające z obecnej sytuacji, a wcześniej zdaje się podzielał stanowisko Laudy - "rywalizacja jest dobra dla zespołu". Równie dobrze ktoś tu ściemnia. [quote="bartoszcze"]To sugestia, że Ricciardo byłby na to za słaby?[/quote] Z Verstappena można było próbować zrobić najmłodszego mistrza świata? Młody gniewny: przebojowy i bezkompromisowy. Na papierze (bo jednak Verstappen jeszcze błędy popełnia) skład Ferrari ani Red Bulla nie miałby szans, wyciągnęliby "gwiazdę przyszłości" konkurentowi i byłoby to swego rodzaju zwieńczenie dominacji Mercedesa. Na wypadek odejścia Hamiltona mają Ocona w obwodzie. Jeśli słowa Laudy to prawda (a Wolffa kłamstwo) i Bottas aż tak im nie pasuje, to kilku kandydatów znalazłoby się (takich przynajmniej na wygranie WCC), ale jednak nic ani nikt nie sugeruje takiego scenariusza. Odnośnie Verstappena nie przychodzi mi do głowy nic innego niż szeroko rozumiany marketing.
JuJu_Hound
06.07.2018 09:21
To nie sugestia ale powiedziane wprost ze Valterii to dobry chłopak ale za wolny. Czekają az Ocon nabierze doswiadzenia oraz pokona Pereza.
bartoszcze
06.07.2018 09:01
To sugestia, że Ricciardo byłby na to za słaby?