Konferencja prasowa z udziałem Roberta Kubicy

Polak wziął udział w czwartkowej konferencji prasowej FIA na torze w Szanghaju
28.09.0619:45
MDK
1967wyświetlenia
Robert Kubica wziął udział w czwartkowej konferencji prasowej FIA na torze w Szanghaju. Oto jakie pytania zostały zadane kierowcy zespołu BMW Sauber i jak na nie odpowiedał.

Robert, jaki wpływ miało na ciebie zdobycie podium podczas ostatniego wyścigu i jaki efekt wywołało to w twoim kraju?
"Tak jak powiedziałeś, ukończyłem wyścig w Monzy na trzecim miejscu. To dobry wynik zarówno dla mnie jak i dla zespołu. To był dopiero trzeci wyścig w mojej karierze. To był dobry wyścig, dobre miejsce, dobry samochód, wszystko przebiegło gładko i bez problemów. Myślę, że dla Polski to także był dobry wynik. Uważam, że dobrze jest że osiągam dobre rezultaty, to z pewnością kreuje większe zainteresowanie w kraju".

Czy w Polsce zwariowali na twoim punkcie?
"Nie wiem, nie byłem tam (od ostatniego wyścigu)".

Powiedziałeś, że nie jesteś szczególnie podatny na emocje?
"To prawda, jestem kierowcą wyścigowym i lubię się ścigać. To co się dzieje na świecie czy w Polsce ma drugorzędne znaczenie. Koncentruję się na jeździe i na pracy z zespołem, taki po prostu jestem".

Samochód poczynił fantastyczny postęp podczas lata.
"Tak, na pewno nie spodziewaliśmy się, że będziemy tak konkurencyjni. Po kwalifikacjach Nick był w drugim rzędzie. Niestety ja nie wykręciłem dobrego czasu okrążenia podczas trzeciego bloku kwalifikacji w Monzy, więc startowałem z trzeciego rzędu, ale wiedzieliśmy, że mamy dobre opony na cały wyścig. Start w naszym wykonaniu był naprawdę dobry, a potem ważne było, aby dopilnować opon i cisnąć do przodu. Samochód sprawował się naprawdę dobrze. Myślę, że tor Monza jest wyjątkowy, ponieważ cechuje się małymi wymaganiami w zakresie docisku, więc musimy poczekać i zobaczyć jak nam w Chinach pójdzie. Ostatnie testy w Jerez wypadły pomyślnie, więc idziemy w dobrą stronę i robimy postępy".

Jakie są perspektywy dla ciebie w przyszłym roku?
"Nie wiem".

Czy twoi menadżerowie rozmawiają z kimś jeszcze oprócz zespołu BMW Sauber?
"Musisz ich o to zapytać".

Byłeś na podium już w trzecim wyścigu po debiucie. Jaki jest twój cel na wyścig w Szanghaju?
"No cóż, mieliśmy odpowiednie rozwiązanie techniczne na tor Monza, który jest wyjątkowym obiektem, gdyż ma małe wymagania co do siły docisku i oczywiście poprawiliśmy samochód. Teraz wracamy do, nazwał bym to, standardowej konfiguracji aerodynamicznej i musimy zobaczyć jak nam będzie szło. Cel na pozostałe Grand Prix jest jasny - jechać tak szybko jak to możliwe i jeśli się uda kończyć na punktowanych miejscach. Myślę, że trudno będzie powtórzyć rezultat z toru Monza, ale zrobimy co tylko będzie w naszej mocy".

Źródło: FIA.com

KOMENTARZE

20
wip
30.09.2006 09:33
Wg mnie Robert zrobił się troche pyszałkowaty. Może nie obchodzi go zabardzo sprawa Polski i kibice z naszego kraju ale to nie znaczy że ma ich lekceważyć jakiś miły gest w ich kierunku na pewno nie zaszkodził by wynikom Roberta. Zitol co do wypowiedzi Roberta na tematy techniczne to nie wydaje mi się żeby miał coś więcej do powiedzenia poza: "Monza to specyficzny tor..." Ciesze się że Kubica doszedł tak daleko bo znałem go osobiście jak razem startowaliśmy w kartingu i zawsze go podziwiałem i będe podziwiał ale to nie znaczy że musze być w niego ślepo zapatrzony jak niektórzy tutaj. Myśle że z czasem stanie się troche bardziej medialny bo to przyniesie mu wyłącznie kożyści
sebattt
30.09.2006 09:14
Piter, ja tez jestem - ale nie w padam z tego powodu w paranoje. Zdrowy rozsądek potrzebny jest wszystkim, od polityków do kibiców. Pozdrawiam. Trzymaj się rodaku!
Piter
29.09.2006 08:55
Przepraszam że jestem Polakiem!
Bart2005
29.09.2006 08:15
Verticus---> niestety ale masz 100% racji nic do tego nie dodam bo myślę tak samo. Pozdrawiam.
Verticus
29.09.2006 07:55
Stig: niestety, polactwo wychodzi w najgorszym wydaniu i pleni się wszędzie, w polityce, w TV, również i na naszym forum. Kubica jest szczery i tyle. Na jego miejscu każdy myślałby tak samo, na pierwszym miejscu jest bmw i f1- treningi i wyścigi, a sytuacja w kraju ma drugorzędne znaczenie. Ale tak to jest w naszym pięknym nadwiślańskim kraju, że kłamstw słuchamy z przyjemnością, a jak ktoś mówi prawdę i tym samym nie leje miodu na nasze uszy to jest be! Lep(p)iej słuchać miłych pochlebstw, bo wtedy i kompleksy zdają się być mniejsze, a Wy sami czujecie się lepsi, no bo sam Kubica Wam dziękuje za wsparcie, ba- znaczy się z Waszą pomocą robi karierę i spełnia marzenia, bez Was nie dałby rady, ale jesteście ważni i wspaniali ach! Gdyby nie czuł się polakiem to zmieniłby obywatelstwo, choćby takiego kraju, gdzie płaciłby mniejsze podatki. Pewnie niektóre osoby poczują się urażone tym co napisałem, ale tak to jest- prawda boli. Pozdrawiam Prawdziwych Kibiców Roberta i F1!
MadKaras...psycho fan MS
29.09.2006 07:44
Kubica prawie jak Schumacher i to wcale nie robi wiekszej roznicy:)))))))))
oligator
29.09.2006 07:10
brawo premat!
stig
29.09.2006 05:49
Czy teraz każde wywiad, każde zdanie będzie analizowane pod kątem tego czy czuje się Polakiem, dlaczego nie pozdrawia nikogo z kraju, etc? Z PiS-u tu są niektórzy czy co??
sebattt
28.09.2006 10:52
Ulver, kibic powinien cieszyć się ze zwycięstwa swojego idola, nie z machania przez niego reką. Ta polska mentalność generuje nadmierne oczekiwania. Nie wiem dlaczego tak bardzo zależy nam, żeby inni nas zauważali?! Jeśli Cię to pocieszy, to Kubica nie pozdrawia też babci, dziatka i bratanka ciotecznego wujka. Stary, ciesz sie z tego że jeździ i że punktuje. Nie myśl dlaczego nie pozdrawia. Poczujesz się lepiej.
zitol
28.09.2006 09:20
"Gdyby zrobić wywiad z Robertem na tematy techniczne, pracy zespołu, przygotowań do wyścigu, taki wywiad ciągnąłby się w nieskończoność. On po prostu o tym chce rozmawiać, to się dla niego liczy, co widać w wywiadach. Pytaj go o popularność, media, to spławi Cię jednym zdaniem, ale po pytaniu o postępach samochodu gada, gada i gada. Taki już jest." Tacy są prawie wszyscy kierowcy tego serialu... :)
buczu
28.09.2006 09:02
Cieszmy się, że jest polakiem. Taki Podolski czy Klose to niby polacy a graja dla obcego kraju. Doceńmy to, że Robert reprezentuje nasz kraj, a nie jak te p****y byle nie w polsce. Robert, welki szacunek dla Ciebie. Trzymam kciuki!!!!!!
Ulver
28.09.2006 08:58
To niezbyt dobrze. Jeśli niedługo zacznie wygrywać (a pewnie zacznie), to będzie musiał udzielać setek wywiadów. Dobrze by było, gdyby poczuł się w tym nieco... swobodniej.
Arczyn
28.09.2006 08:56
Gdyby zrobić wywiad z Robertem na tematy techniczne, pracy zespołu, przygotowań do wyścigu, taki wywiad ciągnąłby się w nieskończoność. On po prostu o tym chce rozmawiać, to się dla niego liczy, co widać w wywiadach. Pytaj go o popularność, media, to spławi Cię jednym zdaniem, ale po pytaniu o postępach samochodu gada, gada i gada. Taki już jest.
Ulver
28.09.2006 08:52
Tak się zastanawiam czy to skromność, czy taka mentalnosć. Czasem mi się wydaje, że Robert nie dostrzega nic poza swoim zespołem i swoim bolidem. Może to i dobrze, bo to mentalność profesjonalisty, ale mógłby chociaż pozdrowić kibiców. Nie wierzę, że nie wie, że ich ma.
Piter
28.09.2006 08:49
Ja zwariowałem na punkcie Roberta :PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP:D
kuba_new
28.09.2006 07:11
chlopak poprostu sie jeszcze nie wdrozyl w wypowiedzi typu tak wiem jestem najlepszy i tylko skromnosc nie pozwala mi tego powiedziec :) tak trzymaj robercie
Phaedra
28.09.2006 07:00
daek- wystarczy ze za Roberta nasi politycy czuja sie Polakami.
Arczyn
28.09.2006 06:44
Średnio czuje się Polakiem, więc jeździ w biało-czerwonym kasku z napisem Jan Paweł II...
daek
28.09.2006 06:30
Robert chyba średnio czuje sie polakiem.Wsumie to sie mu niedziwie bo od 13 roku zycie mieszkal we Włoszech,tam sie wybil i tam dostrzezono jego talent.W Polsce to by pewnie maksymalnie jezdzil w wyscigach Alfy Romeo(żałosne) Pozdrawiam daek
d'Angelo
28.09.2006 06:06
pieknie Robciu to powiedziałeś! :)