Dumontier: Jesteśmy nastawieni optymistycznie i realistycznie

Promotor GP Kanady uważa, że wyścig powinien się odbyć
26.03.2012:32
Jakub Ziółkowski
347wyświetlenia
Embed from Getty Images

Promotor Grand Prix Kanady, Francois Dumontier jest nadal optymistycznie nastawiony co do organizacji wyścigu, mimo ciągłej możliwości jego przełożenia.

Po rezygnacji promotorów GP Azerbejdżanu z czerwcowego terminu rozegrania wyścigu sezon 2020 ma rozpocząć się w Montrealu. Mimo iż Circuit Gilles Villeneuve nie jest stałym obiektem, jego adaptacja nie powinna zająć tyle czasu co przygotowanie toru ulicznego w Baku.

Kontaktujemy się z władzami F1 codziennie, czasami co dwa dni. Jesteśmy też w kontakcie z lokalnymi władzami - zdradził Dumontier w rozmowie z serwisem motorsport.com.

Wyścig jest nadal zaplanowany na 14 czerwca. Jesteśmy nastawieni optymistycznie, ale i realistycznie. Zostały nam dwa, trzy tygodnie do rozpoczęcia wznoszenia trybun i przygotowania toru. Jeżeli będziemy zmuszeni do przełożenia wyścigu, podamy taką informację po Wielkanocy.

Obecna sytuacja nie pozwala na rozpoczęcie przygotowania toru. Premier prowincji Quebec wezwał do wstrzymania prac przedsiębiorstwa nieistotne dla codziennego funkcjonowania obywateli.
Nie możemy przez to pracować na miejscu. Mój zespół od co najmniej tygodnia pracuje zdalnie. Mamy jeszcze dwa lub trzy tygodnie na podjęcie decyzji. Mam nadzieję, że nam się uda i otworzymy sezon 2020, muszę jednak pracować nad alternatywnymi scenariuszami dla wyścigu.

Możliwość przełożenia wyścigu istnieje, jednak ze względu na surową zimę GP Kanady musi odbyć się przed GP USA, które przypada na 25 października.