Steiner liczy na zwiększone zainteresowanie koncernów Formułą 1

Szef Haasa uważa, że pomoże w tym wprowadzenie limitów budżetowych.
28.05.2009:11
Nataniel Piórkowski
469wyświetlenia
Embed from Getty Images

Szef Haasa - Geuntehr Steiner ma nadzieję, że dzięki limitom budżetowym Formuła 1 znowu będzie w stanie wzbudzić zainteresowanie wśród koncernów samochodowych.

Od 2016 roku i reaktywacji fabrycznego teamu Renault, Formuła 1 nie skusiła swą ofertą żadnej dużej firmy samochodowej. W 2021 roku w stawce pojawi się Aston Martin - będzie to jednak zabieg wizerunkowy, gdyż ekipa pozostanie w rękach Lawrence'a Strolla.

W międzyczasie Formuła 1 podjęła decyzję o wprowadzeniu limitów budżetowych, które zaczną obowiązywać już od sezonu 2021. Początkowo ograniczenie podstawowych wydatków miało wynosić 175 milionów dolarów, jednak w związku z pandemią COVID-19 zdecydowano się na jego redukcję do poziomu 145 milionów dolarów.

Jeśli chodzi o potencjalne nowe zespoły. Prowadzimy rozmowy na temat nowych limitów budżetowych. Wiadomo, że zawsze znajdą się ludzie, którzy będą sądzić, że są w stanie osiągnąć zyski z takim projektem - uważa Steiner.

Wciąż trzeba zainwestować dużą sumę pieniędzy, ale mam nadzieję, że producenci dostrzegą te zmiany. Z ich perspektywy dobre jest to, że rady nadzorcze będą wiedzieć, że istnieje określony limit. Będą mieć świadomość tego, jakie mogą być maksymalne wydatki.

Już nie będzie tak, że angażujesz się w sport widząc jedną kwotę a po pięciu latach wykładasz na interes trzy lub cztery razy więcej pieniędzy.

Tworzymy stabilny grunt. Określamy, jakie mogą być maksymalne wydatki. Teraz sytuacja jest dość jasna. Wcześniej tak nie było. Wszyscy zadawali sobie pytanie: «Jak wiele tak naprawdę chcesz zainwestować?».

Myślę, że to coś dobrego. Mam nadzieję, że skusimy duże firmy lub - co byłoby najlepsze - producentów samochodowych do zainwestowania w Formułę 1.