Właściciele Istanbul Park prowadzą 'poufne' rozmowy z Formułą 1

W prace nad powrotem Turcji do kalendarza miał zaangażować się prezydent Erdogan.
30.07.2018:15
Maciej Wróbel
464wyświetlenia
Embed from Getty Images

Włodarze toru Istanbul Park przyznali, że zawarli porozumienie o zachowaniu poufności w sprawie rozmów dotyczących organizacji wyścigu F1 w sezonie 2020.

W tym tygodniu turecki rząd oficjalnie przyznał, że trwają prace mające na celu ponowne włączenie Turcji do kalendarza Formuły 1 w sezonie 2020. Byłby to powrót królowej sportów motorowych nad Bosfor po dziewięciu latach przerwy.

Niedługo po ostatniej edycji wyścigu, tor w Stambule został przejęty przez firmę Intercity, która w środowym komunikacie podała, że już od siedmiu lat pracuje nad powrotem Formuły 1 do Turcji. Prace te według Intercity miały przyspieszyć w roku 2017, kiedy to w projekt osobiście zaangażował się prezydent Recep Tayyip Erdogan.

Już od 2013 roku z wielką ochotą i troską wkładamy mnóstwo pracy, by sprowadzić Formułę 1 z powrotem do naszego kraju. Nasze negocjacje z zarządem Formuły 1 są stale kontynuowane, abyśmy znów mogli organizować Grand Prix Formuły 1.

Chcielibyśmy również oświadczyć, iż znajdujemy się na takim etapie, na którym nie możemy już ujawnić więcej szczegółów z uwagi na porozumienie o zachowaniu poufności, jakie zawarliśmy z Formula One Management - brzmi oficjalne oświadczenie.

W chwili obecnej tor Istanbul Park nie posiada ważnej licencji FIA Grade 1 ani Grade 2.