Bottas: Trudno powiedzieć skąd wynika poprawa moich osiągów

Fin przed GP Francji wymienił się bolidami z Lewisem Hamiltonem.
19.06.2111:43
Łukasz Tarnacki
751wyświetlenia
Embed from Getty Images

Valtteri Bottas twierdzi, iż nie jest pewny skąd wynika poprawa jego komfortu za kierownicą samochodu Mercedesa.

Fin ma za sobą bardzo nieudany weekend w Azerbejdżanie, gdzie po zajęciu dziesiątej lokaty w kwalifikacjach nie dowiózł do mety nawet punku, zajmując w niedzielnym wyścigu dopiero dwunaste miejsce.

Przed GP Francji Mercedes zdecydował się zamienić podwozia Bottasa i Hamiltona w ramach wcześniej zaplanowanej sezonowej rotacji. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Bottas zakończył pierwszy trening na Paul Ricard na szczycie tabeli, a w sesji popołudniowej uległ jedynie Maxowi Verstappenowi, wykręcając czas o osiem tysięcznych sekundy wolniejszy od Holendra.

Po drugim treningu kierowca Mercedesa stwierdził, że obecnie czuje się znacznie lepiej za kierownicą swojego bolidu, jednakże wciąż nie wie czym spowodowana jest tak drastyczna zmiana. Trudno powiedzieć czy to kwestia nowego podwozia czy toru. ale jestem dużo pewniejszy niż dwa tygodnie temu. Czuję, że weszliśmy dobrze w ten weekend i że wszystko jest w porządku.

Mam komfort i szybkość za kierownicą. Tor jest zupełnie inny, ale znaleźliśmy odpowiedni balans a opony również spisują się nieźle. Przede wszystkim jednak czuję zaufanie do mojego samochodu i to właśnie tworzy największą różnicę.

Zespołowy partner Bottasa, Lewis Hamilton, ukończył obydwa piątkowe treningi tuż za plecami Fina. Siedmiokrotny mistrz świata przyznał, że jego wrażenia z jazdy nie różnią się znacząco od tych, jakich doświadczał w Monako czy w Baku. Brytyjczyk nie wierzy też, by zmiana podwozia miała wpływ na osiągane rezultaty.

Szef Mercedesa, Toto Wolff, wyjaśnił, że zamiana bolidów była częścią planu, który zakładał lepsze zarządzanie częściami oraz pomoc kierowcom. Dobrze jest otrzymać pozytywną informację zwrotną. Dzięki takim zabiegom wiemy, że kierowcy są spokojniejsi.

Ten samochód zapewnił Valtteriemu drugie miejsce w kwalifikacjach w Monte Carlo. Słucham inżynierów, którzy mówią, że po testach nie wykazali żadnych różnic. Jeżeli jednak kierowca czuje co innego, to nie warto się wykłócać, należy po prostu wymienić podwozie - mówi Wolff.

Mimo zachowania podobnych odczuć za kierownicą Mercedesa, Hamilton zapowiada, że nie będzie to łatwy weekend dla stajni z Brackley. Sytuacja jest odrobinę inna niż w poprzednich tygodniach. Myślę, że każdego czekają niemałe trudności. Nie wiem czy to kwestia powierzchni toru, temperatury, czy wysokiego ciśnienia w oponach. Wszyscy się ślizgamy i walczymy o przyczepność.