Wolff: Verstappen ściga się w swojej własnej lidze

Lewis Hamilton nie sądzi natomiast, by Mercedes był w stanie powalczyć o wygraną w Austrii.
04.07.2113:04
Maciej Wróbel
680wyświetlenia
Embed from Getty Images

Zdaniem Toto Wolffa, Max Verstappen znajduje się obecnie w swojej własnej lidze.

Kierowcy Mercedesa zaliczyli dość nieudane kwalifikacje, podczas których zostali pokonani nie tylko przez duet Red Bulla, ale również przez Lando Norrisa, reprezentującego McLarena, będącego klienckim zespołem Mercedesa. Warto dodać, iż młody Brytyjczyk przegrał z Verstappenem walkę o pole position o zaledwie 0,048 sekundy.

Christian Horner wyśmiał po kwalifikacjach teorie mówiące o poprawieniu osiągów silnika Hondy. Wszystkie te komentarze o silniku Mercedesa... Wygląda jednak na to, że pracuje on całkiem dobrze z tyłu tego McLarena - powiedział szef Red Bulla.

Przy czwartym polu startowym Hamiltona, Wolff przyznaje, że w niedzielę najważniejsze będzie zminimalizowanie strat w kontekście walki Brytyjczyka o tytuł. Myślę, że Max jeździ w swojej własnej lidze, ale być może uda nam się złamać pozostałych - powiedział szef Mercedesa.

Po dosyć wyraźnej przegranej z Verstappenem w ubiegłym tygodniu, Hamilton wezwał zespół do wprowadzenia poprawek. Teraz Brytyjczyk uważa, że sytuacja dodatkowo się pogorszyła w ciągu ostatnich kilku dni. Próbowaliśmy wszystkiego, by wyciągnąć coś więcej z samochodu, ale to w tej chwili nie wystarcza - powiedział 36-latek.

Według Toto Wolffa problemy Mercedesa mogą dotyczyć czegoś więcej, niż tylko strat w prędkościach na prostych. Nie ma jakiegoś konkretnego miejsca, w którym tracimy tak dużo czasu - stwierdził Austriak. Strata rozłożona jest na całe okrążenie. Strata do Maxa nie szokuje, ale tak jak mówiłem - tracimy na całym kółku. To nie opona, nie podwozie, czy silnik. To wszystko naraz. Widzimy, że trzeba się poprawić w każdym aspekcie.

Ze słowami swojego szefa zgadza się Lewis Hamilton, dodając, że wygrana Mercedesa w niedzielnym GP Austrii wydaje się mało realistyczna. Jeśli spojrzymy na dane, to dzieje się na całym okrążeniu. Wszędzie po trochu. Wydaje się, że nasze zwycięstwo jest wykluczone. Red Bull znów poprawił się w ten weekend i w wyścigu Max może z łatwością pomknąć po wygraną.

Być może spróbujemy znaleźć się chociaż przed Sergio i zminimalizować straty - zakończył Hamilton.