Egginton: Błędy Tsunody nie biorą się znikąd

Dyrektor techniczny AlphaTauri chwali pracę wykonywaną przez Japończyka.
24.08.2122:26
Jakub Ziółkowski
1158wyświetlenia
Embed from Getty Images

Dyrektor techniczny zespołu AlphaTauri, Jody Egginton, twierdzi, że błędy popełniane przez debiutującego w tym sezonie Yukiego Tsunodę nie biorą się znikąd. Brytyjczyk jako główne przyczyny problemów debiutanta podaje rosnące trudności, pojawiające się w momencie wejścia do Formuły 1.

Tsunoda awansował do Formuły 1 na początku tego sezonu po silnym sezonie 2020 w Formule 2, zakończonym na trzecim miejscu. Debiut Japończyka w Bahrajnie przyniósł punkty, jednak następne wyścigi okazały się trudniejsze. Tsunoda zaliczył wypadek w czasówce na torze Imola, a także obrót w wyścigu. W dalszej części sezonu junior Red Bulla dwukrotnie rozbił swój bolid w kwalifikacjach — w Baku i na Paul Ricard.

Tsunoda przyznał, iż musiał zaadaptować spokojniejszy styl jazdy. Zmiana podejścia wydaje się efektywna, gdyż Japończyk zdobył punkty trzykrotnie w czterech ostatnich wyścigach, a jego najlepszy rezultat przyszedł na Hungaroringu, gdzie zajął szóste miejsce.

Dyrektor techniczny AlphaTauri, Jody Eddington uważa, iż Tsunoda dokonuje postępów każdego dnia, a popełniane przez niego błędy nie są niczym nadzwyczajnym.

Każdy debiutujący w Formule 1 kierowca miewa swoje wzloty i upadki - powiedział Egginton w rozmowie z magazynem Autosport. Doświadczyłem tego też w poprzednich zespołach - na początku kariery młodego kierowcy zdarza się dużo nadmiernej ekscytacji i pecha. Mija kilka wyścigów, a wypadki się zdarzają. To nic nowego, sytuacja jest frustrująca i trudna, jednak nie bierze się znikąd.

Dodatkowa presja pojawia się zawsze po udanym debiucie. Samochód ma tempo, a oczekiwania idą w górę. Tymczasem kierowca nadal się uczy. W takiej sytuacji wszystkie błędy są analizowane i pojawiają się wątpliwości co do talentu. Dla mnie jednak ta sytuacja nie jest niczym nadzwyczajnym - dodaje Egginton.

Tsunoda jest najmłodszym kierowcą w obecnej stawce, a jego awans z kategorii juniorskich odbył się w ekspresowym tempie. Jeszcze w 2018 roku Japończyk ścigał się w Formule 4, jednak rokroczny awans do wyższych kategorii sprawił, iż Tsunoda wylądował w składzie AlphaTauri na sezon 2021.

Zdarzały się sytuację, w których kierowcy awansowali tak szybko do Formuły 1: Felipe Massa, Kimi Raikkonen i inni. Jednak w dzisiejszych czasach, F1 jest tak złożonym sportem, że obecne obciążenie młodych kierowców jest nieporównywalne - komentuje Egginton. Intensywność, z jaką należy przygotowywać się i uczyć, a także ogromne tempo rozwoju w F1 sprawia, iż debiut każdego kierowcy jest dziś dużo trudniejszy

Dodatkowo, wystarczy dziś ominąć jeden trening i weekend staje się zdecydowanie trudniejszy. W przypadku młodych kierowców czas na torze ma ogromne znaczenie. Yuki nadal się uczy, a nauka ta zajmie trochę czasu, jednak wykonuje on fantastyczną pracę - zakończył dyrektor techniczny AlphaTauri.