Mercedes nie wyklucza kolejnej wymiany silnika w bolidzie Hamiltona

Team z Brackley może spróbować zminimalizować ryzyko możliwej awarii w trakcie wyścigu.
23.10.2110:46
Nataniel Piórkowski
774wyświetlenia
Embed from Getty Images

Mercedes sugeruje, że w celu uniknięcia potencjalnej usterki może zdecydować się w niedługim czasie na przeprowadzenie kolejnej wymiany silnika w bolidzie Lewisa Hamiltona.

Niemiecki koncern zmaga się z niską niezawodnością swych jednostek napędowych - przy okazji GP Stanów Zjednoczonych Valtteri Bottas dostał szósty w tym sezonie silnik spalinowy, przez co otrzyma karę cofnięcia o pięć pozycji na starcie niedzielnego wyścigu.

Weekend w Austin jest czwartym z rzędu, gdy w fabrycznym teamie Srebrnych Strzał wymieniane są komponenty zespołów napędowych. Wcześniej na Bottasa nakładano kary we Włoszech i w Rosji. Z kolei w Turcji nowy silnik pojawił się w bolidzie walczącego o tytuł Hamiltona.

Szef działu sportów motorowych Mercedesa - Toto Wolff, nie chciał wykluczać, że siedmiokrotny czempion F1 otrzyma przed końcem kampanii jeszcze jeden nowy silnik spalinowy.

Nie mogę powiedzieć, czy skorzystamy z nowego silnika. Nie umiem oszacować prawdopodobieństwa takiej decyzji. Oczywiście jednak nadal towarzyszy nam ryzyko.

Trudno ocenić, czy chcemy uprzedzić sytuację i przyjąć kolejną karę, godząc się z takim ciosem, czy naprawdę ryzykujemy i bierzemy pod uwagę potencjalne niedojechanie do mety.

To dyskusja, która stale toczy się w naszym zespole. Nie doszliśmy jeszcze do właściwych konkluzji.