Honda zdumiona liczbą nowych silników montowanych w Mercedesach

Tanabe sugeruje, że Red Bull byłby w stanie ukończyć sezon z trzema jednostkami.
13.11.2114:58
Nataniel Piórkowski
1271wyświetlenia
Embed from Getty Images

Dyrektor techniczny Hondy w F1 - Toyoharu Tanabe jest zdumiony tym, jak wiele ponadlimitowych silników zainstalował w swych bolidach Mercedes.

W ten weekend w konstrukcji Lewisa Hamiltona zamontowany został piąty silnik spalinowy. Valtteri Bottas korzysta obecne z szóstego ICE. Regulaminowa pula tego komponentu zamyka się na trzech na sezon.

Tak, jestem bardzo zaskoczony. Często wymieniają silniki spalinowe. Doprawdy nie mogę uwierzyć, co się z nimi dzieje. Dlaczego to robią? Z punktu widzenia producenta jednostek napędowych, kary nakładane na kierowców w związku z wymianą komponentów silnika, są trochę rozczarowujące.

Dla porównania każdy z kierowców Red Bulla skorzystał dotychczas z czterech jednostek napędowych. Do ostatnich wymian dochodziło na Zandvoort (Perez) i w Soczi (Verstappen).

Tanabe uważa, że zarówno duet teamu z Milton Keynes jak i reprezentanci AlphaTauri, nie powinni potrzebować przed końcem sezonu z dodatkowych zespołów napędowych.

Nikt z nas nie umie przewidzieć przyszłości, ale jeśli nie nastąpi jakiś nieoczekiwany wypadek lub niespodziewana awaria, to nie mamy planów, aby dodawać kolejną jednostkę napędową do puli któregokolwiek z naszych kierowców.

Według Japończyka Red Bull byłby w stanie ukończyć sezon z dozwolonym limitem trzech zespołów napędowych, gdyby nie kolizja, do której doszło w Wielkiej Brytanii pomiędzy Verstappenem i Hamiltonem. Po chwili namysłu Tanabe stwierdził: Wierzę, że tak. Jak dotąd cztery nasze bolidy Red Bulla i AlphaTauri radzą sobie dobrze pod koniec sezonu.

Czujemy lekką pewność siebie, patrząc wstecz na kilka ostatnich wyścigów. Naciskamy dokładnie tak, jak zawsze. Przygotowujemy się jednocześnie na każdy rodzaj incydentu lub nieoczekiwanej sytuacji.