Bottas gotów stać się 'najlepszą wersją siebie' dla Alfy Romeo

Fin ponownie podkreślił, iż nie uważa się za lidera stajni z Hinwil.
06.03.2218:18
Maciej Wróbel
762wyświetlenia
Embed from Getty Images

Valtteri Bottas stwierdził, iż jest gotów stać się najlepszą wersją siebie w swoim pierwszym sezonie z zespołem Alfy Romeo.

32-latek po pięciu latach opuścił Mercedesa, w barwach którego zwyciężył w dziesięciu Grand Prix i rokrocznie pomagał zespołowi w zdobyciu mistrzostwa konstruktorów. Indywidualnie największe sukcesy odnosił w sezonach 2019-2020, które kończył jako wicemistrz świata. Fin nie był jednak nigdy w stanie na dłużej nawiązać równorzędnej walki o tytuł mistrzowski z zespołowym partnerem - Lewisem Hamiltonem.

Na sezon 2022 Mercedes postanowił zastąpić Bottasa swoim juniorem, George'em Russellem. Fin trafił natomiast do Alfy Romeo, z którą podpisał wieloletnią umowę. Szef stajni z Hinwil, Frederic Vasseur, stwierdził, że ten ruch może pomóc rozwinąć skrzydła Bottasowi, który nie będzie już w cieniu Hamiltona.

Kierowca z Nastoli po raz pierwszy zasiadł za kierownicą bolidu C42 w zeszłym tygodniu w Barcelonie. Po zajęciach nie ukrywał, iż czuje, że ma tak wiele do zrobienia, by stać się lepszym i o wiele więcej do dania temu sportowi.

Jako kierowca uważam, że uczysz się tak długo, jak tylko tego chcesz - powiedział Bottas. Oczywiście zatem zawsze spoglądam na obszary, w których mogę się poprawić. Naprawdę czuję, że teraz mogę po prostu być najlepszą wersją siebie, zamiast próbować być kimś innym i próbować zbyt mocno.

Partnerem Bottasa w Alfie Romeo będzie w tym roku jedyny w stawce debiutant, Guanyu Zhou. Pomimo niemal dziesięcioletniego doświadczenia w wyścigach Formuły 1, Fin nie uważa się w tym roku za jedynego lidera zespołu. Jesteśmy w tym razem, tak to czuję - powiedział.

Oczywiście mogę wyznaczyć dla nich pewną ścieżkę, jeśli uznam, że mam odpowiednie doświadczenia z przeszłości. Koniec końców, jesteśmy w tym razem z Guanyu, Robertem i całą resztą zespołu. Na tę chwilę atmosfera jest miła, a ja jestem więcej niż szczęśliwy mogąc tu być. Chcę podziękować zespołowi za danie mi tej możliwości.

Były kierowca Mercedesa podkreśla jednak, że przed zespołem ciągle jest wiele do zrobienia, po tym jak podczas trzydniowych testów w Barcelonie przejechał on najmniej okrążeń ze wszystkich etatowych zawodników.