Wolff: Walczymy z zespołami spoza naszej ligi

Austriak bagatelizuje potencjalny wpływ silnika na formę Mercedesa i klientów.
20.03.2219:02
Nataniel Piórkowski
3151wyświetlenia
Embed from Getty Images

Toto Wolff przyznał po Grand Prix Bahrajnu, że Mercedes walczy obecnie z konkurentami znajdującymi się w innej lidze.

Lewis Hamilton skorzystał na pechu kierowców Red Bulla i stanął na podium inauguracyjnego wyścigu nowego sezonu Formuły 1. Chociaż team z Brackley jest obecnie trzecią siłą stawki, to jego strata do Ferrari momentami oscylowała w granicach jednej sekundy na okrążeniu.

To tylko pokazuje, jak wygląda w praktyce zarządzanie emocjami. Gdybyśmy przybyli tutaj rok temu i zajęli trzecie oraz czwarte miejsce, bylibyśmy bardzo sfrustrowani - powiedział Wolff w rozmowie z telewizją Sky Sports F1.

Mam wrażenie, że obecnie walczymy z zespołami spoza naszej ligi. Biorąc pod uwagę to, że żaden z bolidów Red Bulla nie dojechał do mety, musimy traktować naszą trzecią i czwartą lokatę jako fantastyczny rezultat.

Mercedes dominował w Formule 1 od wprowadzenia do sportu hybrydowych jednostek napędowych V6. W pierwszym wyścigu nowego sezonu bolidy klientów niemieckiej stajni - McLarena, Williamsa i Astona Martina, uplasowały się jednak w dolnej dziesiątce.

Wygląda na to, że skrzydła naszych bolidów pracują w zbyt efektywny sposób. Generują po prostu zbyt duży opór. W tej chwili brakuje nam odpowiednich części, aby temu zaradzić - tłumaczył Wolff próbując bagatelizować potencjalny wpływ silnika na formę zespołu.

Mam nadzieję, że uda nam się się tym uporać. To połowa lub może nawet więcej z deficytu, jaki widzimy na płaszczyźnie prędkości maksymalnych. Wiadomo jednak, że cały czas musimy pracować nad obszarem jednostki napędowej.