Wolff krytykuje taktykę przyjętą przez Alonso po restarcie

"Pięć sekund straty na każdym okrążeniu to poziom bliski bolidu F2".
29.05.2221:20
Nataniel Piórkowski
3300wyświetlenia


Szef działu sportów motorowych Mercedesa - Toto Wolff, skrytykował taktykę Fernando Alonso, stwierdzając, iż kierowca Alpine jechał tempem bolidu Formuły 2.

Lewis Hamilton, który po wznowieniu wyścigu znalazł się za bolidem dwukrotnego mistrza świata, zaczął szybko tracić tempo i nie był w stanie z powodzeniem zaatakować Hiszpana aż do końca okrążenia. "Pociąg Alonso" zaczął przekraczać linię mety dopiero 45 sekund za zwycięzcą - Sergio Perezem.

Pięć sekund straty na każdym okrążeniu to poziom bliski bolidu F2 - skomentował Austriak jazdę Alonso, który za wszelką cenę próbował ograniczać zużycie pośredniego ogumienia.

Mamy wielkie widowisko, fantastyczne miejsce i wspaniałą atmosferę, która sprawia, że chce się tu być. Powinniśmy chyba jednak przyglądnąć się układowi toru, który pozwala kierowcy jechać o pięć sekund wolniej a inni i tak nie są w stanie go wyprzedzić.

Zapytany o to, czy gdyby nie Alonso Hamilton liczyłby się w rywalizacji o piątą pozycję z Georgem Russellem i Lando Norrisem, Wolff stwierdził: Z całą pewnością.

Po pierwsze doszło do incydentu z udziałem Estebana, który został ukarany. Lewis mógł liczyć się w grze, uniemożliwić Lando zjazd do boksu a nawet walczyć z nim i Georgem. Miał naprawdę mocne tempo.

Przepisy są przepisami. Nie mam nic do powiedzenia. Dostaliśmy po prostu kolejną lekcję na temat tego, że w Monako liczy się tylko i wyłącznie twoja pozycja na torze.