Vasseur: Ludzie lojalni Binotto postanowili odejść z Ferrari

Francuz przyznał, że nie przejmuje się falą roszad na najwyższych stanowiskach zespołu.
15.03.2318:11
Mateusz Szymkiewicz
2326wyświetlenia
Embed from Getty Images

Frederic Vasseur przyznał, że nie martwi go ostatnia fala odejść z zespołu Ferrari.

Przed startem sezonu Scuderia rozstała się ze swoim głównym strategiem - Inakim Ruedą, natomiast po Grand Prix Bahrajnu pojawiły się informacje, iż struktury zespołu opuszczą aerodynamik David Sanchez oraz dwie istotne osoby na funkcjach menedżerskich - Jonathan Giacobazzi oraz Gino Rosato.

Niewykluczone, że wkrótce podobny los spotka dyrektora technicznego Enrico Cardile, którego umowa z Ferrari rzekomo obowiązuje do końca 2023 roku. Nowy szef zespołu - Frederic Vasseur, ujawnił, iż na rozstanie zdecydowały się osoby najbardziej lojalne jego poprzednikowi Matti Binotto.

Są to osoby, które były najbliżej Binotto i zdecydowały się teraz na odejście. Nie martwię się tym - powiedział Vasseur dla Auto Hebdo. Miałem trudniejszy moment próbując zrozumieć dlaczego zespół stał się celem ataków po zaledwie jednym wyścigu. Korelacja pomiędzy torem a symulacją jest dobra. Przekazałem moim ludziom, by w krótkiej perspektywie zażegnali problemy z zawodnością, a dopiero potem skupili się na osiągach.

Przed nami długie mistrzostwa. Nie można wszystkiego przekreślać tylko dlatego, że nie wygrałeś pierwszego Grand Prix. Zmagania w Bahrajnie były nieudane z wielu powodów, ale jesteśmy w stanie wyciągnąć z nich wiele obiecujących aspektów.

Francuz umniejszył również znaczenie plotek, jakoby Charles Leclerc poprosił po pierwszym wyścigu o prywatną rozmowę z prezesem Stellantis - Johnem Elkannem. Jesteśmy zjednoczeni. Po zimowych testach spotkaliśmy się wszyscy, włącznie z kierowcami, z Johnem Elkannem oraz Benedetto Vigną. Kolejna rozmowa zaplanowana jest na Imolę, wszystko jest zgodne z harmonogramem. Nie mam żadnych problemów. Wiem co chcę osiągnąć i wiem co każdego dnia słyszę od Elkanna oraz Vigny. Poza tym zdaję sobie sprawę z oczekiwań - zakończył Frederic Vasseur.