Bottas zamierza pomóc w ratowaniu KymiRing

Włodarze fińskiego obiektu w ubiegłym roku ogłosili bankructwo.
19.05.2321:32
Maciej Wróbel
1933wyświetlenia
Embed from Getty Images

Kierowca Alfy Romeo, Valtteri Bottas, ma za sobą pierwsze rozmowy w sprawie wskrzeszenia toru KymiRing, który w teorii mógłby w przyszłości gościć wyścigi Formuły 1 oraz MotoGP.

Projekt toru KymiRing, którego nazwa pochodzi od płynącej w pobliżu rzeki, został opracowany już w roku 2007. Budowa obiektu, który powstawał głównie z myślą o goszczeniu serii MotoGP została rozpoczęta w 2016 roku, a zakończono ją trzy lata później. Wtedy też włodarze KymiRing podpisali z promotorem MotoGP, Dorna Sports, pięcioletnią umowę na organizację rundy motocyklowych mistrzostw świata.

Pierwsza edycja Grand Prix Finlandii, zaplanowana na rok 2020, została jednak storpedowana przez pandemię COVID-19 - organizacja wyścigu bez udziału kibiców okazała się niemożliwa ze względu na nieukończoną wciąż budowę padoku oraz brak dróg dojazdowych. Koronawirus uniemożliwił także rozegranie Grand Prix w sezonie 2021.

Z powodu rosyjskiej inwazji na Ukrainę do skutku nie doszła także edycja wyścigu zaplanowana na rok 2022. Złożyły się na to również obawy o bezpieczeństwo związane z deklaracją Finlandii o przystąpieniu do NATO oraz załamanie łańcuchów dostaw. Już wówczas spekulowano jednak o sporych problemach finansowych KymiRingu, który ostatecznie ogłosił bankructwo kilka miesięcy później.

W ostatnich tygodniach pojawiły się doniesienia, że zainteresowany losami toru jest jedyny obecnie startujący w F1 Fin - Valtteri Bottas. Teraz sam kierowca potwierdza, że odbył kilka rozmów z włodarzami obiektu, który potencjalnie mógłby otrzymać licencję FIA Grade 1. Naprawdę chciałbym zobaczyć porządny tor w Finlandii, prawdziwy obiekt na poziomie międzynarodowym - powiedział Bottas.

Problemem jest jednak to, że firma zarządzająca torem zbankrutowała. Nie będzie więc łatwo, ale rozmawiałem już z nimi, by ocenić, czy jest cokolwiek, w czym mógłbym pomóc. Na tę chwilę to jednak wszystko - po prostu rozmawialiśmy.

Nie będzie też łatwo z tego powodu, że Finlandia to miejsce, gdzie zimy są dosyć srogie, co oznacza, że wtedy nie będzie jazd. Mimo wszystko zobaczę, czy są jakieś możliwości - dodał dwukrotny wicemistrz świata.

Zgodnie z informacjami podanymi na oficjalnej stronie toru, jego największymi właścicielami są: Fiński Związek Motocyklowy, firmy AKK Sports i A. Ahlstrom Real Estate oraz gmina Iitti.

Uważa się, że długi KymiRing wynoszą 25 milionów euro, na co składają się kary umowne za odwołane wyścigi MotoGP, Nitro Rallycross i World Motocross. Należące do toru profile w mediach społecznościowych pozostają natomiast nieaktywne od siedmiu miesięcy.

W przeszłości, w latach 1962-1982, Finlandia gościła motocyklowe Grand Prix na torach w Tampere oraz położonym przy granicy z Rosją mieście Imatra.