Perez: Ferrari jest poza zasięgiem

Meksykanin uważa, że ciężko będzie pokonać Leclerca.
25.05.2407:28
Łukasz Godula
693wyświetlenia

Sergio Perez uważa, że Ferrari jest poza zasięgiem po pierwszym dniu weekendu na torze w Monako. Charles Leclerc był najszybszy w drugim treningu. Monakijczyk ustanowił czas nieco poniżej 0,2s lepszy od Lewisa Hamiltona, ale był szybszy o pół sekundy od Maxa Verstappena, który zakończył dzień na czwartym miejscu.

Red Bull miał kłopoty z wykorzystaniem potencjału RB20 i cierpiał na pofałdowanym torze w Monte Carlo, podczas gdy Ferrari wyglądało na znacznie bardziej konkurencyjne. Perez uważa, że Ferrari z łatwością dostroiło się do szybkich okrążeń, a tutejszy obiekt zdecydowanie najbardziej premiuje wynik w kwalifikacjach.

Ferrari jak na razie jest poza zasięgiem - powiedział Perez. "Myślę, że są bardzo mocni i zawsze gdy trzeba przyśpieszyć to przychodzi im to z łatwością, są naprawdę szybcy. To coś, co jest premiowane w tym miejscu, umiejętność poskładania szybkiego kółka gdy tylko tego potrzebujesz. Chodzi o to, by wtedy nie mieć problemów z oponami. Na chwilę obecną wyglądają na bardzo mocnych.

Mercedes również oscylował w czołówce przez co George Russell przyznał, że samochód W15 dał mu najlepsze wrażenie z jazdy w historii tego modelu. Zasugerował nawet, że w tym roku zostanie ustanowiony nowy rekord okrążenia w Monako. Brytyjczyk miał jednak kilka problemów, stwierdzając że auto mocno się trzęsie podczas hamowania. Przyznał też, że Leclerc ma przewagę przed sobotnimi sesjami.

Gdy tylko dotknąłem hamulca, wszystko się trzęsło. Nie wiem więc jak będzie dalej. Robiłem co mogłem, trzymałem kierownicę tak mocno jak się dało. Na takim torze, gdzie potrzebujesz sporo pewności siebie za kierownicą, by atakować, mocno nam to przeszkadzało, więc zdecydowaliśmy zakończyć przejazdy i postarać się wszystko przeanalizować. Ogólnie samochód spisywał się naprawdę dobrze. W pierwszym treningu byliśmy wysoko, a Lewis był drugi po południu. Było dobrze, ale Charles i tak jest z przodu.

Wiemy jak wszystko może się szybko zmienić, jednak dziś zaliczyliśmy jeden z lepszych piątków, bez dwóch zdań. Samochód prowadzi się w Monako jak nigdy, mamy wiele pozytywów. Wszyscy się szybko rozwijają w chwili obecnej. Popatrzmy na czasy w porównaniu do zeszłego roku. Jesteśmy znacznie szybsi i być może pobijemy rekord. toru. Ktoś tego z pewnością jutro dokona. Obyśmy to byli my.