Russell: Dane od Hamiltona pomogły w zdobyciu pole position

Brytyjczyk jest przekonany, że ciężka praca jego zespołu zaczyna wreszcie przynosić owoce.
09.06.2402:03
Maciej Wróbel
709wyświetlenia
Embed from Getty Images

George Russell zdradził, że zapoznanie się z danymi z treningów od Lewisa Hamiltona bardzo pomogły mu w wygraniu sobotnich kwalifikacji do Grand Prix Kanady.

Mercedes niespodziewanie okazał się najmocniejszym zespołem sobotniego popołudnia w Montrealu. Lewis Hamilton najpierw uzyskał zdecydowanie najlepszy czas podczas trzeciego treningu, natomiast w kwalifikacjach najszybszy okazał się jego zespołowy partner, George Russell, który sięgnął tym samym po swoje drugie w karierze pole position.

Jak przyznał Russell po zakończeniu sobotnich zmagań, to właśnie mocne tempo Hamiltona podczas ostatniego treningu skłoniło go do przyjrzenia się zebranym przez 39-latka danym, co w konsekwencji pomogło mu w odniesieniu niespodziewanej wygranej w sobotnich kwalifikacjach. Tego ranka Lewis po prostu fruwał po torze i był zdecydowanie przede mną - powiedział Russell.

Musiałem uważnie przyjrzeć się jego danym, aby zrozumieć, co robił inaczej. I, szczerze powiedziawszy, bardzo mi to pomogło. Po prostu bardzo teraz cieszę się, że się nam to udało, ponieważ czuję, że bardzo na to zasługiwaliśmy za tę ciężką pracę, jaką wkładamy, a samochód był w ten weekend fantastyczny.

Dla Mercedesa to pierwsze pole position od ubiegłorocznego Grand Prix Węgier i jednocześnie błyskawiczny sukces po wprowadzeniu nowego przedniego skrzydła, którego celem miała być poprawa balansu w przejściach pomiędzy szybkimi i wolnymi zakrętami.

Russell podkreśla, że ten wynik bardzo poprawi morale zespołu, który miał spore trudności z osiągnięciem konkurencyjnej formy od momentu wprowadzenia nowej generacji bolidów w 2022 roku. To takie ekscytujące. Minęło trochę czasu, odkąd ostatnio doświadczyliśmy tego uczucia.

Za kulisami wykonuje się w Brackley i Brixworth tak dużo ciężkiej pracy i zajęło nam mnóstwo czasu, aby choć w pewnym stopniu móc wrócić do walki. Już wydawało nam się, że ta ciężka praca po prostu się nie opłacała.

Wcześniej mieliśmy problemy z podsterownością. W zeszłym roku było za to mnóstwo nadsterowności i po prostu szukaliśmy jakiegoś złotego środka pomiędzy tym, co było w zeszłym roku, a tym, co jest w tym roku. Wygląda na to, że już zaczynamy dochodzić do sedna.

Mam wrażenie, że jest to coś, co powtarzamy już od dość dawna. Tak naprawdę czuję pewnego rodzaju ulgę, że udaje się nam to wszystko wreszcie zamienić na pole position.

Tak mocnego występu nie zaliczył jednak ostatecznie Lewis Hamilton, który uzyskał w Q3 dopiero siódmy rezultat. Z pierwszej linii, obok Russella, wyruszy natomiast Max Verstappen, który wykręcił dokładnie taki sam rezultat, jak Brytyjczyk, jednak dokonał tego później, przez co Holender sklasyfikowany został na drugim miejscu.

Verstappen przyznaje, że jest zadowolony z końcowego rezultatu, jako iż spodziewał się większej przewagi Mercedesa w Q3. Q3 było chyba najsłabszą z sesji w wykonaniu Mercedesa, więc zdobycie dokładnie takiego samego czasu jest czymś świetnym - powiedział trzykrotny mistrz świata.

Myślę, że z perspektywy czasu, gdy spojrzymy na ich tempo, brałbym to drugie miejsce w ciemno. W Q2, gdy patrzyłem na ich czasy okrążeń, to myślałem sobie: «nie ma opcji, żebym był w stanie zrobić coś takiego»

Oczywiście w międzyczasie spadło troszkę deszczu, ale koniec końców uważam, że to kolejny, trochę niechlujny weekend w naszym wykonaniu. Zbyt dużo małych problemów.

Staraliśmy się przede wszystkim znaleźć najlepszy możliwy balans. Myślę, że udało nam się osiągnąć przyzwoity balans w kwalifikacjach i byłem raczej zadowolony. Musimy jednak postarać się o czystsze weekendy, bez takich problemów, co zdecydowanie będzie dla nas pomocne - dodał Verstappen.