Verstappen: Nasz bolid ma tu pewne ograniczenia
Holender musi w niedzielę finiszować przed Norrisem, by utrzymać się w walce o tytuł.
30.11.2507:03
24wyświetlenia
Embed from Getty Images
Max Verstappen stwierdził, że
Verstappen rozpocznie niedzielny wyścig z trzeciego pola, tuż za dwójką głównych rywali w walce o tytuł. By jednak zachować matematyczne szanse na tytuł do ostatniego wyścigu w Abu Zabi, Holender musi ukończyć niedzielne zmagania na torze Losail przed Lando Norrisem.
Wiele jednak wskazuje na to, że może to być trudne zadanie - tor Losail nie sprzyja wyprzedzaniu, a w sprincie Verstappen nie był w stanie na dłuższą metę zagrozić Norrisowi. Aktualny mistrz świata ostatecznie finiszował w krótszym, sobotnim wyścigu na czwartym miejscu, tuż za Norrisem, tracąc jeszcze jeden, cenny punkt do Brytyjczyka.
Verstappen był po sobotnich kwalifikacjach podbudowany tym, że problem z podskakiwaniem bolidu, który utrudniał mu jazdę w piątkowej czasówce, był mniej odczuwalny po pewnych zmianach ustawień.
Max Verstappen stwierdził, że
ograniczeniajego Red Bulla utrudniają mu
mocniejsze naciskaniepodczas weekendu w Katarze.
Verstappen rozpocznie niedzielny wyścig z trzeciego pola, tuż za dwójką głównych rywali w walce o tytuł. By jednak zachować matematyczne szanse na tytuł do ostatniego wyścigu w Abu Zabi, Holender musi ukończyć niedzielne zmagania na torze Losail przed Lando Norrisem.
Wiele jednak wskazuje na to, że może to być trudne zadanie - tor Losail nie sprzyja wyprzedzaniu, a w sprincie Verstappen nie był w stanie na dłuższą metę zagrozić Norrisowi. Aktualny mistrz świata ostatecznie finiszował w krótszym, sobotnim wyścigu na czwartym miejscu, tuż za Norrisem, tracąc jeszcze jeden, cenny punkt do Brytyjczyka.
Verstappen był po sobotnich kwalifikacjach podbudowany tym, że problem z podskakiwaniem bolidu, który utrudniał mu jazdę w piątkowej czasówce, był mniej odczuwalny po pewnych zmianach ustawień.
Myślę, że te kwalifikacje były trochę lepsze, chociaż nadal byliśmy dość daleko- powiedział kierowca Red Bulla.
Przynajmniej czułem się trochę bardziej komfortowo, ale wciąż mamy pewne ograniczenia, które nie pozwalają mi mocniej naciskać na całym okrążeniu. Przynajmniej jesteśmy na trzecim polu i startujemy z drugiego rzędu. To daje pewne możliwości, bo tutaj wyprzedzanie jest dość trudne.
Zobaczymy, co uda się nam zrobić jutro. Realnie patrząc, ten weekend jest dość trudny. Po prostu nie jest taki, jak bym chciał, ale zobaczymy, co uda się zdziała- zakończył 28-latek.
Maciej Wróbel