Newey: Opóźnienia w pracach przy AMR26 wyniosły cztery miesiące
Szef Astona tłumaczy, iż był to efekt bardzo późnej inauguracji nowego tunelu.
03.02.2616:12
27wyświetlenia

Szef oraz dyrektor techniczny Astona Martina - Adrian Newey, ujawnił, że opóźnienia w pracach rozwojowych nad modelem AMR26 wyniosły aż cztery miesiące.
Brytyjczyk rozpoczął współpracę ze stajnią z Silverstone w marcu ubiegłego roku, od razu koncentrując się na modelu na sezon 2026. Mimo to jak ujawnił projektant, konkretne działania zostały podjęte dopiero w kwietniu, co wynikało z późnego ukończenia nowego tunelu aerodynamicznego w Silverstone.
Aston przybył na testy w Barcelonie jako ostatni z zadeklarowanych zespołów. Model AMR26 opuścił garaż podczas ostatniej godziny czwartego dnia jazd, realizując większy przebieg dopiero w piątek, na sam koniec pierwszej tury.
Fabryka Astona Martina cały czas ewoluuje, a nasz tunel aerodynamiczny nie był funkcjonalny do kwietnia- powiedział Adrian Newey.
Dołączyłem do zespołu w marcu i prawda jest taka, że rozpoczęliśmy z dużym opóźnieniem. Cały proces był mocno skompresowany, a za nami jest naprawdę napięte dziesięć miesięcy. Rzeczywistość jest taka, że model na sezon 2026 nie znalazł się w tunelu do połowy kwietnia, kiedy to większość naszych rywali pracowała od początku stycznia, gdy zdjęto zakaz rozwijania samochodów opartych o nowy regulamin.
Z tego powodu znaleźliśmy się mocno w tyle, prawdopodobnie o cztery miesiące. Cały cykl rozwoju oraz projektowania musiał zostać skrócony do minimum. Bolid udało się nam skompletować dopiero w ostatniej chwili. Z tego powodu walczyliśmy do samego końca, by ukończyć go na sesję testową w Barcelonie.
67-latek pytany o sam projekt bolidu AMR26, odparł:
Próbowaliśmy stworzyć coś, co mamy nadzieję, będzie miało duży potencjał rozwojowy. Chcieliśmy uniknąć samochodu, który będzie zoptymalizowany, ale pozbawiony możliwości zmian. Staraliśmy się osiągnąć coś odwrotnego, dlatego też nasza koncentracja spoczęła na podstawach. Włożyliśmy w nie cały wysiłek, wiedząc, że niektóre elementy, jak skrzydła czy nadwozie, będziemy mogli zmodyfikować na dowolnym etapie roku.
Mateusz Szymkiewicz