Kubica twierdzi, że wygranie wyścigu jest w tym roku niemożliwe
Polak mówi też o Fernando Alonso i jego problemach po wycofaniu opon Michelin
12.03.0810:19
5306wyświetlenia

Robert Kubica określił tegoroczny cel BMW Sauber, którym jest wygranie wyścigu jako
niemożliwy do zrealizowaniaz bolidem F1.08. Niemiecki zespół mimo nienajlepszego okresu przygotowań do sezonu wciąż stawia sobie za cel pokonanie McLarena i Ferrari, by stanąć na najwyższym stopniu podium.
Kubica twierdzi jednak, że nawet utrzymanie miana trzeciej siły w stawce w tym sezonie może nie być łatwe. Polak powiedział:
By wygrywać wyścigi, musimy mieć najszybszy bolid w stawce. W tym momencie tak nie jest, jednak cały czas nad tym pracujemy i zobaczymy, co uda się osiągnąć.
Robert został zapytany wprost przez dziennik El Mundo, czy wygranie wyścigu jest możliwe w tym sezonie.
W tym momencie to z pewnością niemożliwe, jednak w Formule Jeden wszystko się może szybko zmienić. Plan jest bardzo ambitny. Celem jest również poprawianie się z każdym rokiem. W zeszłym roku byliśmy trzeci (pod względem szybkości), więc celujemy teraz jeszcze wyżej.
Kubica sugeruje, że realnym celem BMW może być udowodnienie, że zespół może regularnie walczyć o dobre miejsca.
Musimy pokazać, że nasze zeszłoroczne występy nie były tylko dziełem przypadku; że umiemy robić szybkie samochody.
Polak powiedział również, że wygórowane cele BMW Sauber nie wywierają na nim dodatkowej presji.
Nie myślę o tych celach. Moim jedynym celem jest jechać jak najszybciej i wycisnąć maksimum z samochodu, co może oznaczać zdobycie szóstego miejsca lub wygranie wyścigu. Zrobię wszystko co w mojej mocy, a potem będziemy mogli zastanowić się, gdzie jesteśmy. Każdy kierowca chce wygrać, jednak wiem, że może to nie nastąpić w tym roku, w kolejnym lub w ogóle. Mam nadzieję, że się uda, lecz jeśli nie to trudno, takie jest życie.
Kubica został zapytany również o wpływ odejścia dostawcy opon Michelin z Formuły Jeden. Polak stwierdził, że miało to
decydującywpływ na rozkład sił w zeszłym roku. Na pytanie czy sądzi, że Alonso jest wciąż takim samym kierowcą, gdy tak jak inni rywale musi korzystać z opon Bridgestone, odpowiedział:
Nie. W latach 2005 i 2006 mógł dzięki Michelinom jechać na maksimum w swoim stylu. Zresztą tak samo sytuacja wygląda u mnie. Sadze, że przez zmianę dostawcy opon straciliśmy naszego asa z rękawa.
Źródło: GrandPrixMagazine.com
KOMENTARZE