Briatore: FIA zadecydowała o karze przed obradami WMSC
Były szef zespołu Renault powołuje się na wypowiedź Mohammeda Ben Sulayema
13.11.0918:21
1980wyświetlenia

Flavio Briatore twierdzi, że FIA zadecydowała o jego dożywotnim zakazie angażowania się w sporty motorowe podczas
zakulisowych negocjacji, a nie w wyniku demokratycznego głosowania Światowej Rady Sportów Motorowych (WMSC).
Podczas wrześniowego przesłuchania w sprawie skandalu 'crash-gate', dotyczącego ustawienia wyniku wyścigu w Singapurze w 2008 roku, były szef zespołu Renault został bezterminowo wykluczony ze sportu, a tymczasem zarówno Nelson Piquet Jr, jak i francuski zespół wyszli z całej afery raczej nietknięci.
Krótko po tym zdarzeniu jeden z głosujących podczas obrad WMSC, prezydent automobilklubu z ZEA - Mohammed Ben Sulayem powiedział lokalnej gazecie, że
negocjacje przeprowadziliśmy przed posiedzeniem i wszyscy byli zadowoleni z rezultatu. F1 jest wielkim show i potrzebuje zespołów w czasie obecnego kryzysu. Nie możesz po prostu wlepiać kar gdzie popadnie, powodując tym samym duże straty.
W deklaracji przekazanej w piątek przez agencję prasową AP, Briatore powiedział, że jego kara jest
rezultatem sekretnych negocjacji w przededniu tak zwanego przesłuchania ... przed Światową Radą Sportów Motorowych, które FIA próbuje teraz ukryć.
Po tym, jak inne dokumenty prawne wyciekły w tym tygodniu przed zaplanowaną na 24 listopada rozprawą przed Paryskim Trybunałem Wysokiej Instancji, FIA wydała wczoraj oświadczenie potępiające ten fakt i jednocześnie zapewniła, że decyzja o karze dla 57-letniego Włocha
została przegłosowana przez przytłaczającą większość uczestników obrad Światowej Rady Sportów Motorowych.
Źródło: Motorsport.com
KOMENTARZE