Max Mosley rezygnuje ze stanowiska prezydenta FIA

01.07.0400:00
Marek Roczniak
674wyświetlenia

Świat obiegła dzisiaj dosyć sensacyjna wiadomość: dotychczasowy prezydent FIA - Max Mosley ogłosił, iż w październiku tego roku złoży rezygnację. Brytyjczyk z Formułą 1 związany jest od 1969 roku, kiedy to wraz z kilkoma przyjaciółmi założył zespół March Engineering. Następnie we wczesnych latach 80-tych odegrał jedną z kluczowych ról w wojnie pomiędzy Formula One Constructors Association (FOCA) i sportowym oddziałem FIA - FISA, o kontrolę nad komercyjnymi aspektami Formuły 1. Doprowadziło to do utworzenia porozumienia Concorde Agreement.

W 1991 roku Mosley został wybrany na prezydenta FISA, a po doprowadzeniu do połączenia FISA i FIA w jedną całość, od 1993 jest prezydentem tej organizacji. Mosley jest drugim obok Bernie Ecclestona człowiekiem, który w ostatnich latach zdominował świat Formuły 1, przyczyniając się od ukształtowania obecnego wizerunku tego sportu. Jest autorem wielu kontrowersyjnych decyzji, ale zawsze starał się dbać o dobro Formuły 1.

Rezygnacja ze stanowiska prezydenta FIA nastąpi rok przed końcem czteroletniej kadencji i w związku z tym należy się spodziewać, iż w październiku tego roku wybrany zostanie tymczasowy zastępca 64-letniego Mosleya, a dopiero w 2005 roku odbędą się wybory na kolejnego prezydenta. Głównymi kandydatami do objęcia tego stanowiska wydają się być prezydent Francuskiej Federacji Sportów Samochodowych - Jacques Regis, który ostatnio mocno krytykował posunięcia Mosley, a także szef zespołu Ferrari - Jean Todt.

Źródło: Fédération Internationale de l'Automobile (FIA), F1-Live.com