F3 przepustką do F1 w przyszłości?

FIA chce przeprowadzić reformy, które spowodują wzrost zainteresowania F3 Euro Series
12.08.1021:02
Mariusz Karolak
2270wyświetlenia

Starty w Formule 3 mogą wkrótce stać się ponownie przepustką dla młodych kierowców do świata Formuły 1. W poniedziałek włoski serwis internetowy italiaracing.net zasugerował, że wedle zdobytych przez niego informacji wynika, iż we wrześniu FIA zbierze się na Światowej Radzie Sportów Motorowych, by przedyskutować zmiany w międzynarodowej F3.

Prezydent FIA - Jean Todt chciałby przeprowadzić reformy, które spowodują wzrost zainteresowania F3 Euro Series. W ten sposób przez F3 przechodziłyby kolejne pokolenia przyszłych gwiazd F1. Todt chciałby, żeby zawodnicy startujący w F3 mieli zagwarantowaną superlicencję na starty w F1 po pełnym sezonie spędzonym w F3 Euro Series.

Jest to zapewne posunięcie skierowane przeciwko nowej GP3 Series, która jest konkurencją dla F3. Zarówno GP3, jak i GP2 (europejska i azjatycka) są prowadzone przez Bruno Michela, osobę blisko związaną z Flavio Briatore, który w zeszłym roku został wykluczony z międzynarodowego sportu.

Jednakże jeśli projekt Todta zostałby zaakceptowany przez Światową Radę Sportów Motorowych, to na pewno przyczyniłoby się to do wzrostu prestiżu F3 Euro Series. W tym roku mistrzostwa te są w poważnym kryzysie, chociaż jeszcze parę lat temu była to topowa seria, jeden z ostatnich szczebli w karierze wielu kierowców przed dostaniem się do F1.

Według italiaracing.net, FIA mogłaby przekształcić F3 Euro Series w International Formula 3 Series. Polegałoby to na tym, że do europejskich wyścigów będących obecnie w kalendarzu tych mistrzostw dokooptowane zostałyby tak prestiżowe imprezy F3, jak wyścigi w Monako, Zandvoort czy Makau.

Źródło: Auto123.com

KOMENTARZE

3
yaper
13.08.2010 04:34
Superlicencja dla każdego to niewątpliwie chybiony pomysł. Co innego tylko dla zwycięzcy - to zaogni tylko rywalizację i wyłoni kierowcę rzeczywiście zasługującego na ten papier. Trzymam kciuki za reanimację F3ES. Od zawsze lubiłem tą serię i ze smutkiem patrzę na obecny sezon, gdzie stawka jest okrojona do absurdu.
Wrzatek
13.08.2010 06:23
Może zrównać poziomem bolidy do tych z GP2 i dać tą licencję? Bo tak to bezsensu. To tak jakby dawać prawo jazdy każdemu kursantowi po przejechaniu 30 godzin ;D
Sar trek
12.08.2010 08:16
Pomysł z super licencjami do kitu. Będzie tak, jak w Formule 2. Trzech kierowców dostaje bezużyteczną Superlicencję, bo i tak żaden zespół F1. ich nie zatrudni i muszą coś pokazać w GP2 lub WSBR, coś, za co by i tak dostali superlicencję w tych seriach. Ale rozszerzenie kalendarza o wyścigi na Zandvoort, Makau i Monako rzeczywiście zwiększy prestiż serii. Powinni się w ogóle starać o jak najwięcej torów, które są obecnie w F1, plus kilka ciekawych obiektów, jak Zandvoort, Makau, Pau. Byle tylko nie przegięli w druga stronę i nie wzrosły wyraźnie koszty startów w tej serii. Muszą jednak coś zrobić, albo serię ratować, albo ją dobić, bo to, co teraz jest, to trochę śmieszy i straszy zarazem. Ja bym był jednak za dobiciem. Zadużo się ostatnio tych serii namnożyło nam.