Alfa Romeo zapowiada odwołanie od decyzji sędziów z GP Niemiec

Raikkonen i Giovinazzi otrzymali karę doliczenia 30 sekund, która zepchnęła ich z TOP10.
28.07.1921:55
Mateusz Szymkiewicz
3193wyświetlenia
Embed from Getty Images

Szef Alfy Romeo - Frederic Vasseur, zapowiada odwołanie od decyzji sędziów po wyścigu o Grand Prix Niemiec.

Kierowcy stajni z Hinwil - Kimi Raikkonen oraz Antonio Giovinazzi, przekroczyli linię mety na torze Hockenheim odpowiednio na siódmym oraz ósmym miejscu. Mimo to w trakcie kontroli technicznej okazało się, że Fin oraz Włoch skorzystali na starcie z niedozwolonych ustawień sprzęgła.

Po wykryciu nieprawidłowości przez komisarza z ramienia FIA, sprawa została skierowana do sędziów. Po prawie trzech godzinach oczekiwania ostatecznie zapadła decyzja o ukaraniu Raikkonena i Giovinazziego doliczeniem 30 sekund do końcowego rezultatu. Tym samym reprezentanci Alfy spadli na dwunastą i trzynastą lokatę.

Jak poinformował Frederic Vasseur, który stoi na czele Alfy Romeo, zespół zamierza odwołać się od kary nałożonej przez sędziów. W trakcie ponownej analizy ekipa producenta z Mediolanu ma przedstawić nowe dowody.

Z uzasadnienia opublikowanego przez FIA dowiadujemy się, że kara wynika ze zmiany czasu rozkładu momentu obrotowego, które jest dozwolone na maksymalnym poziomie 0,07 sekundy. Tymczasem u Raikkonena wyniosło ono 0,2 sekundy, a u Giovinazziego 0,3.

Przewinienie Alfy jest traktowane na równi z falstartem w wyścigu, za który przyznawana jest kara stop & go. Z racji, iż sędziowie wykryli złamanie przepisów już po zakończeniu zmagań, sankcja została przeliczona na 30 sekund.