Alfa Romeo potwierdza odwołanie od kar z GP Niemiec

Zespół zapewnia, że nie miał wpływu na anomalię w działaniu sprzęgła na starcie wyścigu.
01.08.1913:37
Nataniel Piórkowski
1592wyświetlenia


Alfa Romeo oficjalnie poinformowała o złożeniu apelacji od decyzji sędziów, którzy po Grand Prix Niemiec nałożyli kary czasowe na Kimiego Raikkonena i Antonio Giovinazziego.

Sędziowie zareagowali na zgłoszenie delegata technicznego FIA - Jo Bauera, który poinformował o potencjalnym naruszeniu przepisów regulaminu sportowego i technicznego, mówiących o tym, iż kierowcy powinni prowadzić bolid samodzielnie i bez pomocy z zewnątrz.

Oficjele FIA uznali, że sprzęgła obu bolidów działały w sposób, który potencjalnie mógł zapewnić kierowcom przewagę podczas startu wyścigu z pól startowych, po kilku okrążeniach spędzonych za samochodem bezpieczeństwa.

Krótko po wydaniu decyzji o nałożeniu kar szef Alfy Romeo - Fred Vasseur zapewnił, że zespół nie miał wpływu na sytuację i obiecał, że jego ekipa przedstawi dowody, które uzasadnią konieczność anulowania kar.

W trakcie okrążeń spędzonych za samochodem bezpieczeństwa doszło do dysfunkcji sprzęgła, która znajdowała się poza naszą kontrolą, a którą dokładniej przeanalizujemy. Szanujemy proces FIA oraz pracę sędziów, ale złożymy odwołanie od ich decyzji, uważając, że dysponujemy podstawami i dowodami, które pozwolą anulować decyzję. Wkrótce skontaktujemy się w tej sprawie z FIA.

W czwartek zespół formalnie zdecydował się się na apelację, potwierdzając na Twitterze złożenie stosownych dokumentów w sprawie orzeczeń numer 56 i 57.

Jeśli odwołanie zostanie rozpatrzone na korzyść Alfy Romeo, Giovinazzi i Raikkonen powrócą do czołowej dziesiątki, a punkty stracą Lewis Hamilton i Robert Kubica.