FIA proponuje wprowadzenie aktywnej aerodynamiki do bolidów F1

AMuS: Mercedes nie chce znaczących zmian w przepisach na sezon 2021.
09.10.1912:39
Nataniel Piórkowski
1950wyświetlenia
Embed from Getty Images

FIA proponuje wyposażenie bolidów Formuły 1 w aktywną aerodynamikę.

Według magazynu Auto Motor und Sport niektóre zespoły otwarcie opowiadają się za tym, aby w sezonie 2021 nie wprowadzać znaczących zmian w regulaminie technicznym.

Jedną z ekip, która nie wyraża zainteresowania zmianami w ogólnej koncepcji konstrukcji serii Grand Prix ma być dominujący od kilku sezonów Mercedes.

Prezes FIA - Jean Todt kategorycznie wyklucza taką możliwość. Źródło AMuS przyznaje jednak: Nie dojdzie do zbyt wielu zmian.

Organ zarządzający jest jednak otwarty na wprowadzenie aktywnej aerodynamiki. Pomysł ten został wysunięty podczas ostatniego spotkania technicznej grupy roboczej, pośród obaw o to, że od 2021 roku wcale nie dojdzie do poprawy w zakresie wyprzedzania.

Na początku bolid jadący z tyłu będzie miał 90 procent docisku rywala z przodu, ale z każdą kolejną fazą rozwoju poziom ten będzie malał. Dzisiaj nikt nie wie, czy nie spadnie on do 50 procent, jak ma to miejsce obecnie - potwierdził dyrektor zarządzający Renault Sport, Marcin Budkowski.

Aktywna aerodynamika ma dać kierowcom możliwość regulowania skrzydeł i innych elementów bolidu w celu bliższej jazdy za rywalem.

W debacie na temat nowych regulacji pojawia się także ważny postulat wprowadzenia limitów budżetowych na poziomie 175 milinów dolarów na sezon.

Guenther Steiner zwraca uwagę na to, że proponowane przepisy techniczne są zbyt ograniczające. Osobiście obniżyłbym jeszcze bardziej poziom limitu i szerzej otworzył przepisy techniczne. Z wyższym limitem i skomplikowanymi przepisami czołowe zespoły utrzymają swoja dominującą pozycję.

Opowiadam się za niższym limitem budżetowym i większą wolnością w zakresie przepisów. Nasze zasoby finansowe są dużo niższe od planowanego ograniczenia budżetowego. Tak, zbliżymy się do liderów, ale zajmie nam to kilka lat. Najważniejsze jest to, że w ogóle wprowadzimy limit budżetowy. Później będzie można ponownie przemyśleć jego poziom.