Berger: Rywalizacja kierowców Ferrari może okazać się korzystna

Austriak podkreśla jednak, że potrzebna jest osoba, która będzie kontrolowała sytuację.
09.12.1909:28
Nataniel Piórkowski
995wyświetlenia
Embed from Getty Images

Legenda Formuły 1 - Gerhard Berger uważa, że rywalizacja Charlesa Leclerca i Sebastiana Vettela nie musi zaszkodzić Ferrari.

Zdaniem niektórych fanów i ekspertów Leclerc pokazał w sezonie 2019, iż zasługuje na status lidera teamu z Maranello.

W pamięci Ferrari i kibiców na długo pozostanie jednak kraksa, do jakiej na torze w Brazylii doszło pomiędzy Vettelem i Leclerkiem. Incydent wydarzył się w samej końcówce wyścigu, pozbawiając Scuderii wszelkich szans na zdobycie punktów.

Berger, który w przeszłości był zespołowym kolegą Ayrtona Senny, uważa Leclerca za kierowcę nowego pokolenia i przekonuje, że team może czerpać korzyści z zaciętej rywalizacji swych dwóch zawodników.

Korzyścią jest to, że jako zespół wyciskasz do maksimum z całej swojej technologii. Wada polega na tym, że ktoś musi tym zarządzać. Patrząc wstecz zobaczymy, że na taki układ decydowały się wszystkie stajnie, które odnosiły sukcesy.

Frank Williams zawsze dbał o to, aby mieć dwa najszybsze bolidy. Nawet Enzo Ferrari próbował wywierać presję na kierowcę numer jeden, będąc otwartym na wizję uczynienia z niego numeru dwa - przypomniał Austriak na antenie Servus TV.