Prace nad torem w Wietnamie dobiegają końca

Hermann Tilke opowiada o budowie ulicznego obiektu i zaprasza do Hanoi.
09.12.1909:14
Nataniel Piórkowski
995wyświetlenia


Budowa toru w Wietnamie postępuje zgodnie z planem.

Inauguracyjna edycja ulicznego wyścigu w Hanoi zaplanowana jest na 3 kwietnia 2020 roku. Promotorka imprezy - Le Gnoc Chi zaznaczyła w rozmowie z magazynem Auto Hebdo: Jesteśmy gotowi w 80 procentach.

Oczekujemy, że wszystkie prace zostaną ukończone przed końcem tego roku. Czuję nerwowość, gdy myślę o tym, że zostało tylko 120 dni. W moim biurze trwa odliczanie - dosłownie takie, jak przez kalendarz adwentowy.

FIA potwierdziła datę Grand Prix, więc nasza ekipa daje z siebie wszystko.

Projektant toru - Hermann Tilke przyznał, że kwietniowy termin sprawia, iż prace muszą postępować w szybkim tempie. Zaznaczył jednak: To nie pierwszy raz, gdy realizujemy tego typu projekt. W Bahrajnie mieliśmy tylko czternaście miesięcy na zbudowanie całego toru.

Niemiec dodał, iż budowa ulicznego toru wcale nie jest prostsza od wzniesienia permanentnego obiektu. Na drogi publiczne musi trafić zupełnie nowy asfalt. Nie są one przecież dostosowane do wymogów Formuły 1.

Tilke zapewnia jednak, że fanom spodoba się GP Wietnamu. Hanoi to fajne miasto. Jedna część jest egzotyczna, druga bardzo nowoczesna. Warto odwiedzić ten zakątek świata.