Hamilton: Decyzja o organizacji GP Australii jest szokująca

Mistrz świata zwraca uwagę na podjęte działania w innych krajach przeciwko koronawirusowi.
12.03.2008:54
Mateusz Szymkiewicz
1749wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lewis Hamilton przyznał, że decyzja o rozpoczęciu Grand Prix Australii mimo światowej pandemii koronawirusa jest dla niego szokująca.

Władze państw z całego świata podejmują działania mające zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa, zamykając granice czy wprowadzając zakazy podróżowania. Mimo obaw i wielu kontrowersji, wszystko wskazuje na to, że pierwsza runda tegorocznego sezonu Formuły 1 w Melbourne dojdzie do skutku, choć czterech pracowników Haasa i jeden McLarena znajdują się w izolacji w związku z objawami koronawirusa.

Jestem bardzo zaskoczony, że znajdujemy się tutaj - powiedział Lewis Hamilton, zapytany, czy czuje się komfortowo na Albert Park. Uważam, że to świetne, iż wciąż mamy wyścigi, ale dla mnie to szokujące, że wszyscy siedzimy tu w jednym pomieszczeniu. Dzisiaj będzie tu wielu fanów, a reszta świata już reaguje, prawdopodobnie zbyt późno, lecz dowiedziałem się już, iż Donald Trump zamknął granice Stanów dla Europy. NBA podjęło decyzję o zawieszeniu rozgrywek, a F1 jedzie dalej. Widziałem rano Jackiego Stewarta, wygląda na zdrowego i będącego w dobrej kondycji, ale oprócz niego było jeszcze kilka starszych osób. To niepokojące dla ludzi tutaj. To niepokojące również dla mnie.

Brytyjczyk zapytany, dlaczego jego zdaniem Formuła 1 kontynuuje przygotowania do wyścigu, mimo obaw, że pracownicy zespołów mogą mieć koronawirusa, odpowiedział: Pieniądze rządzą, ale szczerze mówiąc nie wiem. Nie mogę zbyt wiele dodać. Nie wydaje mi się, bym musiał skrywać się ze swoją opinią. Fakt jest taki, że znajdujemy się tutaj i mogę tylko namawiać wszystkich, by byli ostrożni w dotykaniu drzwi lub powierzchni. Mam nadzieję, iż każdy posiada środki do dezynfekcji rąk, a kibice podejmą środki ostrożności. Widziałem, że wszystko toczy się normalnie, jak każdego dnia. Po prosto mam nadzieję, że kibice pozostaną bezpieczni i przejdziemy przez ten weekend bez ofiar śmiertelnych.