Raikkonen: Formuła 1 nadal sprawia mi radość

Fin odniósł się również do perspektywy pobicia rekordu największej liczby startów w F1.
06.09.2009:54
Mateusz Szymkiewicz
603wyświetlenia
Embed from Getty Images

Kimi Raikkonen przyznał, że starty w Formule 1 nadal sprawiają mu radość, mimo niekonkurencyjnej formy Alfy Romeo.

Fin wypełnia ostatni rok kontraktu ze stajnią z Hinwil i uważa się, że po sezonie 2020 może zakończyć starty w F1. Obserwatorzy zwracają uwagę na słabe osiągi bolidu C39, a także niekorzystną sytuację Raikkonena w mistrzostwach, który po siedmiu wyścigach nadal nie ma punktów na swoim koncie.

Oczywiście, byłbym szczęśliwszy, gdybym miał na koncie nieco lepsze wyniki - powiedział 40-latek dla La Gazzetta dello Sport. Czasem jest trudniej, a czasem nie. Takie są jednak wyścigi i należy to zaakceptować. Nie można myśleć w taki sposób, że czekają cię tylko dobre czasy. Lubię się ścigać i czerpię radość z prób poprawienia wyników. Chcielibyśmy spisywać się lepiej, ale nie poddamy się. Udało nam się nieco przyspieszyć w ostatnich dwóch wyścigach, więc przynajmniej idziemy w dobrym kierunku.

Nie myślałem jeszcze o tym [o odejściu z F1]. Nie wiem kiedy powiem sobie stop. Kiedy jednak zadecyduję o odejściu, zostanę z moją rodziną. Nie wiem, czy zdecyduję się na starty gdzieś indziej, ale z pewnością zaangażuję się w karting z moim synem. Zabiorę też żonę na podróż poślubną, ponieważ od zawsze jej obiecuję, że zrobimy to po moim odejściu. Cały czas na to czeka.

Raikkonen podczas Grand Prix Rosji wyrówna rekord największej liczby startów w Formule 1, który obecnie należy do Rubensa Barrichello. Z kolei po wyścigu o Grand Prix Eifelu na Nurburgringu, Fin będzie samodzielnym liderem. Kierowca zapytany, jaką wartość ma to dla niego, odpowiedział: Nawet nie miałem pojęcia, że to wydarzy się w Soczi lub na Nurburgringu. Gdyby ktoś mi o tym nie powiedział, nawet nie zdawałbym sobie z tego sprawy. Nigdy nie zwracam uwagi na liczby i szczerze mówiąc w tej chwili to nic dla mnie nie znaczy. Koncentruję się tylko na poprawie. To prawda, gdy będę nieco starszy, mogę na to patrzeć z innej perspektywy. Będę na to jednak potrzebował sporo czasu.