Red Bull wyklucza zwolnienie Albona przed końcem sezonu

Taj ukończył wyścig na 12. miejscu zmagając się z nadmiernym zużyciem opon.
25.10.2017:32
Nataniel Piórkowski
1670wyświetlenia


Red Bull nie zdecyduje się na zastąpienie Alexa Albona innym kierowcą przed zakończeniem obecnego sezonu - dał jasno do zrozumienia szef zespołu, Christian Horner.

Przed wyścigowym weekendem w Portugalii Brytyjczyk przyznał, że w Portimao i na Imoli Albon musi pokazać, iż nadal zasługuje na wyścigowy fotel w głównej ekipie Red Bulla.

W niedzielnej rywalizacji Albon dojechał do mety na dwunastym miejscu, zostając zdublowanym przez zespołowego partnera - Maxa Verstappena. W sumie 24-latek traci już do niego ponad 100 punktów w klasyfikacji generalnej.

Za Alexem bardzo trudny wyścig - powiedział Horner. Musimy przeanalizować wszystkie dane, wszystkie informacje i spróbować zrozumieć, dlaczego na przykład zużycie opon w jego bolidzie stało na tak wysokim poziomie. Mamy mnóstwo rzeczy do zbadania, mnóstwo rzeczy do zrozumienia. Alex musi się podnieć w mniej niż jeden tydzień.

Horner zdradził, że jego zespół zamierza wkrótce podjąć decyzję dotyczącą składu kierowców na sezon 2021. Do końca kampanii nie zostało już zbyt wiele wyścigów. Wchodzimy w tę część roku, gdy zaczynamy myśleć o kolejnych mistrzostwach. Myślę, że w ciągu kilku najbliższych decyzji trzeba będzie podjąć decyzję. Wiemy, jakie opcje mamy do wyboru.

Z wyścigowym fotelem Albona łączeni są Nico Hulkenberg i Sergio Perez. Wydaje mi się, że tak Nico jak i Sergio nadaliby w negocjacjach priorytet Red Bullowi. Jestem sobie w stanie wyobrazić, że do czasu podjęcia przez nas decyzji poczekają z jakimikolwiek ruchami na rynku kierowców.

Teoretycznie Red Bull mógłby już teraz podpisać umowę z Hulkenbergiem, który obecnie pełni funkcję rezerwowego kierowcy Racing Point. Szef RBR kategorycznie wyklucza jednak taką możliwość.

W tym sezonie jesteśmy zobowiązani wobec Alexa. Wszyscy w zespole chcą, aby mógł zawalczyć o miejsce na przyszły sezon. To świetny gość. Wierzymy, że ma talent. To dopiero jego drugi sezon w Formule 1. Ciężki sezon.

Walka z Maxem potrafi być ciężka psychicznie. Wcześniej Alex pokazał, że potrafi wrócić silniejszy i naprawdę mam nadzieję, że w przyszły weekend na Imoli tak właśnie się stanie.