Perez: Jazda bolidem Red Bulla jest spełnieniem marzeń

Meksykanin przyznał, że wcześniejsze testy z zespołem mają dla niego wielkie znaczenie.
24.02.2110:30
Mateusz Szymkiewicz
825wyświetlenia
Embed from Getty Images

Sergio Perez przyznał, że możliwość prowadzenia bolidu Red Bulla jest dla niego spełnieniem marzeń.

Meksykanin po siedmiu latach startów dla Force India oraz Racing Point, od tego sezonu będzie reprezentował barwy czterokrotnych mistrzów świata - Red Bulla. Meksykanin ma pomóc ekipie powrócić na pierwsze miejsce w klasyfikacji konstruktorów, zostając pierwszym kierowcą stajni z Milton Keynes spoza juniorskiego programu od 2013 roku.

We wtorek Perez zadebiutował w barwach austriackiego zespołu, zasiadając za kierownicą bolidu z sezonu 2019. Z kolei w środę przewidziany jest debiut RB16B w ramach dnia filmowego, w trakcie którego 31-latek podzieli obowiązki z partnerem Maksem Verstappenem.

To był niesamowity dzień, mój pierwszy z Red Bull Racing - powiedział Sergio Perez. Widok mojego nazwiska na samochodzie był naprawdę wyjątkowy, to coś w rodzaju spełnienia marzenia. Jestem zachwycony postępami w pracach nad tym, bym czuł się tu coraz bardziej komfortowo. Przez siedem lat prowadziłem samochody jednego zespołu, miałem jednakową pozycję w kokpicie, identyczne fotele czy układ pedałów, więc umieszczenie mnie w bolidzie stanowiło wyzwanie. Ciężko pracujemy. Zdecydowanie robimy postępy i muszę powiedzieć, że już pierwszego dnia czułem się bardzo komfortowo.

Koniec końców to wciąż samochód Formuły 1, choć zajmowana w nim pozycja jest inna. Całkowicie różni się też kierownica, przyciski na niej, poziom przyczepności, procedury, jednostka napędowa, sposób w jaki przekazuje moc oraz charakterystyka momentu obrotowego. Wykonaliśmy wiele przygotowań. Spędziłem mnóstwo dni w symulatorze oraz fabryce, starając się wszystko opanować. Jestem zadowolony z przebiegu pierwszych jazd, ponieważ wykonaliśmy wszystkie założenia, cały czas ucząc się i poprawiając. Ten dzień był naprawdę pomocny.

Perez dodał, że mając przed sobą zaledwie półtora dnia zimowych testów, dodatkowy przebieg w starszym samochodzie jest dla niego bezcenny. Dodatkowe dni z zespołem są bardzo ważne. Mogę zapoznać się z chłopakami, lepiej zrozumieć z inżynierami i odbyć więcej rozmów. Sposób w jaki omawiam rzeczy związane z samochodem jest dla nich zupełnie inny. Podobnie to wygląda w drugą stronę. Poza tym wypracowanie wygodnej pozycji w samochodzie jest bardzo ważne. Kiedy przyjedziemy do Bahrajnu, będę w stanie skoncentrować się już tylko na osiągach. Półtora dnia testów to tak naprawdę nic. Im więcej będziemy w stanie zrobić, tym lepiej będziemy przygotowani na sesję w Bahrajnie.