Perez: Red Bull dalej musi podejmować ryzyko w kwalifikacjach

31-latek chcąc odwrócić strategię na wyścig w Bahrajnie odpadł na etapie Q2.
16.04.2108:53
Mateusz Szymkiewicz
561wyświetlenia
Embed from Getty Images

Sergio Perez uważa, że mimo niepowodzenia z Bahrajnu ekipa Red Bulla dalej musi podejmować ryzyko w kwalifikacjach.

Meksykanin w drugim segmencie czasówki próbował dostać się do finałowego etapu na pośrednich oponach, dzięki którym odwróciłby strategię w wyścigu. Mimo to Perez uzyskał dopiero jedenasty rezultat, podczas gdy jego partner - Max Verstappen, sięgnął po pole position.

31-latek pytany na torze Imola, czy po latach startów w środku stawki praktyki z ustalaniem strategii już w sobotę są dla niego czymś nowym, odpowiedział: Raczej nie. W tym konkretnym przypadku mogliśmy wrócić do tradycyjnych rozwiązań na ostatnim przejeździe. Mimo to byłem pewny siebie, ponieważ wiedziałem, że 0,3 sekundy starty było efektem mojego błędu w jednym z zakrętów. Miałem świadomość, iż mogę uzyskać odpowiedni czas.

Mimo to miałem problemy z hamulcami, o których dowiedziałem się po wszystkim. Teraz rozumiemy co poszło nie tak. Bez tej awarii zdecydowanie przeszedłbym do następnego etapu. To była właściwa decyzja ze strony zespołu. Jeżeli masz samochód, którym możesz walczyć o najlepsze wyniki, to musisz dążyć do optymalnej strategii. To oznacza podejmowanie ryzyka. Zespół miał rację decydując się na to.

Perez odnosząc się do Grand Prix Emilii Romanii, dodał, że będzie to dla niego kolejny etap nauki Red Bulla RB16B. Wciąż nie czuję się w nim optymalnie. Jeżeli uda mi się zaadaptować tutaj, na zupełnie innym torze o różnych wymaganiach, to będzie dobrze. Imola ma mnóstwo szybkich zakrętów oraz zupełnie inną nawierzchnię w porównaniu do Bahrajnu. To bardzo wyjątkowe miejsce.