Wolff: Razem z Lewisem jesteśmy zdewastowani

Mercedes opuszcza Azerbejdżan z zerową zdobyczą punktową.
06.06.2118:20
Nataniel Piórkowski
2716wyświetlenia
Embed from Getty Images

Szef teamu Mercedesa - Toto Wolff, potwierdził, że zarówno on jak i Lewis Hamilton są zdewastowani błędem, przez który Brytyjczyk stracił szansę na zwycięstwo i wypadł z czołowej dziesiątki.

Po przerwaniu wyścigu czerwonymi flagami w związku z kraksą Maxa Verstappena, dyrekcja wyścigu zadecydowała o przeprowadzeniu restartu z pól startowych. Hamilton, który ruszał z drugiego pola popisał się lepszym startem od Sergio Pereza, ale później przestrzelił punkt hamowania do pierwszego zakrętu ze względu na nieświadomą zmianę balansu hamulców.

Siedmiokrotny mistrz świata aktywował "magiczny" przełącznik, który natychmiast przesuwa balans hamulców w kierunku przedniej osi.

Wolff przyznał: Oboje jesteśmy zdewastowani. Z punktu widzenia kierowcy wcale mnie to nie dziwi. Jesteś już tak blisko i nagle wszystko przepada. Dla mnie, jako faceta który odpowiada za ten zespół, ten weekend stanowi dowód na to, że musimy być zawsze najlepszymi z najlepszych.

Niestety zawiedliśmy i nie zapewniliśmy naszym kierowcom konkurencyjnego pakietu. Szczerze mówiąc ten pakiet był daleki od konkurencyjnego.

To frustracja. Frustracja, która nie jest związana tylko z incydentem z końca wyścigu, ale ogólnie z tym, że nie sprostaliśmy naszym oczekiwaniom. Wszyscy wspólnie - Lewis, inżynierowie, ja i cały zespół.

Na przestrzeni siedmiu ostatnich lat Mercedes bardzo rzadko musiał zmierzyć się z sytuacją, w której oba bolidy nie dojechały do mety w punktowanej dziesiątce.

Takie dni są najtrudniejsze. W Monako brakowało nam tempa a Valtteri, który bez problemu znalazłby się na podium, potrzebował pit-stopu trwającego 36 godzin. Nie jest to powód do dumy, mając na względzie standardy, jakie sami sobie wyznaczamy.

Teraz bolid, który przez niemal wszystkie sesje odstawał od reszty, jedzie nagle na trzecim miejscu. Sam atak można zaakceptować, ale nie do przyjęcia jest sytuacja, w której nasz bolid nie jest w stanie stanie prezentować wysokiego poziomu od razu po starcie lub po pit stopie.

Sekunda po sekundzie tracimy czas na to, aby bolid znalazł się w odpowiednim oknie, w którym zaczyna funkcjonować tak jak trzeba. To po prostu trwa zbyt długo.