Seidl: Norris szybko wróci na odpowiednie tory

Niemiec ma nadzieję na wyciągnięcie wniosków z rozczarowania w Soczi.
28.09.2111:24
Jakub Ziółkowski
558wyświetlenia
Embed from Getty Images

Dyrektor generalny McLarena, Andreas Seidl uważa, że Lando Norris szybko pozbiera się po rozczarowującym finiszu Grand Prix Rosji.

Brytyjczyk zaimponował publice, zdobywając w sobotę swoje pierwsze pole position w karierze. Mimo straty prowadzenia na starcie, Norris szybko uporał się z Carlosem Sainzem i powrócił na pierwszą lokatę. Gdy wydawało się, iż 21-latek obroni swoją pierwszą wygraną przed naciskającym go Lewisem Hamiltonem, pogoda pokrzyżowała kierowcom plany i podczas gdy mistrz świata postanowił zmienić swoje opony, Norris zaryzykował i pozostał na torze.

Ryzyko nie opłaciło się, gdyż opady deszczu przybrały na sile, a Norris musiał powoli wrócić do swoich mechaników. Ostatecznie, Brytyjczyk zakończył wyścig na siódmej lokacie. Dyrektor generalny zespołu McLaren, Andreas Seidl jest jednak przekonany, że rozczarowanie nie wpłynie na formę Norrisa. Niemiec jest również zdania, iż zarówno zespół, jak i jego kierowca wyciągną pozytywne wnioski na przyszłość.

Uważam, że rozczarowujący rezultat sprawi, iż staniemy się silniejszym zespołem. To właśnie w takich chwilach uczymy się najwięcej - powiedział Seidl w rozmowie z magazynem Autosport. Oczywiście, chcielibyśmy, żeby wszystko szło zgodnie z planem. Sytuacja, jak zaszła w niedzielę jest bardzo rozczarowująca, jednak jest ona szansą na wyciągnięcie wniosków oraz poprawę, zarówno dla zespołu, jak i dla Lando - dodał Niemiec.

Takie sytuacje są częścią sportu, również w kategoriach juniorskich. Myślę jednak, że zarówno Lando, jak i zespół posiadają wystarczająco doświadczenia, żeby w następnym wyścigu pokazać się z jeszcze lepszej strony - uważa Seidl.

Pomimo straty zwycięstwa w dramatycznych okolicznościach, Seidl nie ma zamiaru rozpamiętywać decyzji, podjętej pod koniec Grand Prix Rosji: Nie widzę powodu, żeby tracić czas na gdybanie. Musimy przeanalizować fakty i popracować nad tym, żeby takie błędy już się nie zdarzały - powiedział Niemiec. Zarówno Lando, jak i zespół jest rozczarowany z przebiegu ostatnich trzech okrążeń. Rozczarowanie i frustracja do nikąd jednak nas nie zaprowadzą.

Częścią wspinaczki na szczyt jest akceptacja, że nie wszystkie wyścigi mogą pójść po naszej myśli. To normalne w naszym sporcie. Takie dni sprawiają, że jesteśmy realistami i nie żyjemy z głową w chmurach. Ważny jest również szacunek do rywali oraz oczywiście nauka. Jestem pewien, że gdy tylko będziemy w odpowiedniej pozycji, będziemy mogli regularnie walczyć z Red Bullem i Mercedesem - zakończył Seidl.