Verstappen podejrzany o zignorowanie podwójnych żółtych flag

W niedzielę sędziowie zajmą się incydentem, do którego doszło pod koniec Q3.
20.11.2119:01
Nataniel Piórkowski
3322wyświetlenia


Sędziowie poinformowali o wszczęciu dochodzenia w sprawie Maxa Verstappena. Holender jest podejrzewany o zignorowanie podwójnych żółtych flag.

Do incydentu doszło w ostatniej fazie finałowego bloku kwalifikacji. Pod koniec szybkiego okrążenia Pierre Gasly najechał na krawężnik w piętnastym zakręcie, co doprowadziło do oberwania się przedniego skrzydła jego bolidu i przebicia opony.

Francuz nie zdążył zjechać do alei serwisowej i zatrzymał się na prostej startowej. W efekcie pod koniec toru wywieszone zostały podwójne żółte flagi. W takiej sytuacji, zgodnie z notatkami dyrektora wyścigowego, zawodnicy zobligowani są do przerwania swych prób.

Nagrania z kamery pokładowej Verstappena pokazały jednak, że Holender ukończył okrążenie w szybkim tempie, lekko redukując stratę do zdobywcy pole position - Lewisa Hamiltona. Materiał pokazuje także, że po lewej stronie toru panel LED prezentował migające żółte światło.

Przedstawiciel Red Bulla został wezwany do złożenia wyjaśnień sędziom. Spotkanie rozpocznie się w niedzielę o godzinie 13:00 czasu lokalnego (11:00 w Polsce).

Jeśli Holender zostanie uznany winnym złamania przepisów, może stracić drugie miejsce wywalczone w kwalifikacjach. W tego typu przypadkach sędziowie nakładali dotychczas kary cofnięcia o 3 pozycje na starcie wyścigu.

Aktualizacja: Sędziowie zażądali także wyjaśnień w tej samej sprawie od Valtteriego Bottasa i Carlosa Sainza. W ich przypadku chodzi jednak o zignorowanie pojedynczych żółtych flag.