Verstappen broni decyzji o późniejszym zjeździe do pit lane

Holender uważa, że przez wcześniejszy postój mógłby utknąć za innymi kierowcami.
29.07.2319:17
Maciej Wróbel
719wyświetlenia
Embed from Getty Images

Max Verstappen bronił decyzji o późniejszym zjeździe do pit lane podczas sobotniego sprintu, określając ją jako bezpieczną, pomimo tymczasowej utraty pozycji lidera.

Tuż po nieco opóźnionym starcie do sprintu w Spa-Francorchamps połowa stawki zdecydowała się na zjazd do pit lane, aby zamienić opony deszczowe na przejściowe. W gronie tym zabrakło prowadzącego Maksa Verstappena, podczas gdy w pierwszej turze zjechał drugi na starcie Oscar Piastri.

Decyzja Red Bulla okazała się nie do końca trafioną, ponieważ po powrocie na tor Holender znalazł się niespełna dwie sekundy za kierowcą McLarena. Ponadto postój Verstappena wydłużył się o około sekundę ze względu na konieczność przepuszczenia przejeżdżającego Lando Norrisa.

Piastri przewodził stawce do szóstego kółka, kiedy zakończyła się neutralizacja spowodowana wypadnięciem z toru Fernando Alonso. Wówczas to Verstappen bez większych trudności uporał się z Australijczykiem na prostej Kemmel.

Po zakończeniu sobotnich zmagań Verstappen nie ukrywał, że Red Bull postanowił obrać bezpieczniejsze podejście do sprintu. Uważam, że była to bezpieczna decyzja - powiedział Holender. Mógłbym zjechać jako pierwszy, ale mógłbym wówczas zostać zablokowany przez inne bolidy.

Mógł też pojawić się samochód bezpieczeństwa, przez co mógłbym mnóstwo stracić. Nie miałem więc nic przeciwko pozostaniu na torze. Straciliśmy jedną pozycję, ale wiemy, że jesteśmy szybcy i myślę, że można było łatwo dostrzec, że gdy założyliśmy przejściówki, to po prostu fruwaliśmy. Było więc OK.

Verstappen odniósł się także do komunikatu z końcówki wyścigu, gdy narzekał na problemy z rozgrzaniem hamulców. Po prostu próbowaliśmy uzyskać równy podział, jeśli chodzi o temperaturę hamulców, ale wszystko było pod kontrolą. Samochód był szybki, a opony dobrze się trzymały. To był malutki problem.

Lider Red Bulla skomentował również fakt, że do głównego wyścigu wystartuje z trzeciej linii - zdaniem Verstappena pierwszy zakręt będzie kluczowy dla losów jego wyścigu. Muszę wyprzedzić kilka samochodów. Wydaje mi się więc, że największe ryzyko będzie na pierwszym okrążeniu, w pierwszym zakręcie.

W tym miejscu zawsze jest dość trudno. Dopóki jednak będziemy unikać kłopotów, to wydaje mi się, że będziemy mieli wystarczająco szybki samochód - dodał dwukrotny mistrz świata.